Dorosłem do “Rojka”

19 kwiecień 2014 przez Julia & Kamil

Nie samymi mieszkaniami i pieniędzmi człowiek żyje :) idą święta, musi być coś również dla ducha.
Bardzo długo zajęło mi by przekonać się do muzyki grupy Myslovitz.
Gdy byłem dużo młodszy, zawsze muzyka ta wydawała mi się mało “męska”i omijałem ją szerokim łukiem.

Patrząc z perspektywy czasu było to dużym błędem, nadrabiać te zaległości zacząłem jakieś pięć lat temu, słuchając ich płyt.
Drogi Artura Rojka i Myslovitz już się rozeszły, szczerze powiedziawszy Rojek to Myslovitz więc ciężko sobie wyobrazić wokalistę który ma go zastąpić.
Całe szczęście dla nas, Pan Artur wydał właśnie solową płytę i uważam że jest naprawdę konkretna,  słucham jej już od kilku dni “na okrągło” i polecam fanom jego twórczości.
Jakiś już czas temu, będzie z trzy lata, pamiętam jak Jula wróciła z polski cała podekscytowana i oznajmiła mi że cały zespół Myslovitz leciał tym samym lotem co ona i że miała szczęście ponieważ Artur Rojek usiadł obok niej. Zamieniła z nim kilka słów i doszła do wniosku że bije od niego taka aura wyjątkowości przez co się wstydziła :) jak na Jule to dość niespotykane :).

 

Komentarze

  1. Anonymous 20 kwiecień 2014 o 01:05

    Podzielam Twoje zdanie płyta to faktycznie małe arcydzieło, zważywszy że jest tylko 10 utworów.

  2. Julia B-K 22 kwiecień 2014 o 23:19

    Mam nadzieje że Artur Rojek przyjedzie do Londynu :)

Napisz komentarz

Twój adres email nie będzie pokazany. Wymagane pola są zaznaczone *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Current ye@r *

Lub komentuj na Facebooku


  • RSS