Wrocław, kawalerka 28m
24 marzec 2014
przez
Julia & Kamil
Było biuro XX1 wieku Dr.Ziubera, teraz czas na jedno z mieszkań które zakupił pod inwestycje.
To 28 metrowa kawalerka w mieście Wrocław. Mieszkanie to zostało zakupione od dewelopera.
Aktualnie wynajmowane jest za 1500 zł. minus 250 do wspólnoty mieszkaniowej.
Remont przebiegał dość chaotycznie i na wesoło, jak relacjonuje Damian :
“nie mielismy planow co kupimy, wpadalismy do castoramy i ladowalismy na wozki to co sie nam podobalo w danym momencie:)) na prawde byla kupa smiechu i dobrej zabawy przy tych remontach”
Remont:
- Panele podłogowe (salon+kuchnia) - 500
- Malowanie - 200
- Deski w łazience - 1000
- Cegły na ścianie - 1200
- Meble w salonie - 6500
- Meble w kuchni i wyposażenie - 8000
- Łazienka (sanitariat) - 2500
- Oświetlenie - 400
- Dodatki - 300
- Robocizna - 10,000
Razem 30,600 zł
SPROSTOWANIE
Mieszkanie w całości jest zaprojektowane przez moją firmę Dekor Design Ewelina Siwak.
Od początku mieszkanie zaplanowałam Gdy zrobiłam wstępny projekt i został od zaakceptowany przez inwestora co do ceny przystąpiłam do realizacji. Materiały budowlane potrzebne do realizacji projektu zakupowałam w marketach budowlanych we Wrocławiu, przywoziłam wszystko sama na miejsce. Remont tej kawalerki wymagał przerobień elektrycznych co zrobił wszystko współpracujący z ze mną elektryk . Resztę pracy wykonałam za pomocą moich ludzi zatrudnionych i kolegi Krzysztofa Landwójtowicza Meble zakupione zostały w IKEI , kuchnia tez zamówiona i złożona przez pracowników Ikei, dodatki poszukiwane były w kilku sklepach miedzy innymi Ikea, tk maxx. Zara Home i sklepach internetowych. Wszystkie materiały , wszystkie meble , przywoziłam sama , to było w mich obowiązkach. W cenie mojego projektu są zakupy, dowóz ich na miejsce, dostarczenie wszystkich materiałów budowlanych i nadzór nad pracami .
Remont:
Cena całego projektu to 24.tyś zł
Cena projektu 2400 zł ( nadzór, cały zakup wszystkich materiałow i dostarczenie ich na miejsce, zakupy i dekoracja mieszkania)
Cena za usługę elektryka to 600 zł z materiałem elektryka
Panele podłogowe 500 zł
Malowanie 200 zł
Deski w łazience 1000 zł
Cegły na ścianie 1200 zł + robocizna 750 zł
Meble w kuchni i wyposażenie 6000 zł
Meble w salonie 4000 zł
Oświetlenie w całym pomieszczeniu 600 zł
Dodatki 300 zł
Robocizna budowlana 6.000 zł
Wszystko było uzgadniane z inwestorem Damianem Zukiewiczem i cena 20 tyś zł była przeznaczona za zrobienie całego wnętrza.













I na koniec, kilka zdjęć w czasie trwania remontu :
No fajnie i wesoło, ale czy ma jakikolwiek sens wsadzać 30.000 w remont kawalerki pod najem??? Nie lepiej to zrobić niskobudżetowo? Różnica między wynajęciem jej w złym stanie, a w dobrym po remoncie, to pewnie max kilkaset (500?) zł, czyli ta inwestycja w remont zwracać się będzie ile - 5 lat ?
Jak kto woli, jedni wola niskobudżetowo inni wola zrobić drożnej, wynajmować drożej i dłużej mieszkanie będzie służyć bez nakładów finansowych.
Damian trochę przesadził z kosztami. W tamtym tygodniu Ewelina osoba która projektowała i nadzorowała wykończenie mieszkania przesłała nam prawdziwe koszty wykończenia mieszkania. Pozdrawiam Julia
Nie, no pewnie - ja się nie upieram, wszystko można zrobić z fantazją
Tylko mówię, że coś co będzie porządnie wyglądało i służyło przez parę lat, dałoby się zrobić pewnie też za 1/3 tej ceny, i to wydane 30.000 nie ma za dużego uzasadnienia ekonomicznego. Ale jak kogoś stać żeby zaszaleć, to ja nie mówię że nie. Kawalerka wygląda super i z polotem. No ale meble za 15.000 nie chcą mi przejść przez gardło
Andrzej T.
mieszkanko takie samo, tez 28m2 w tym samym bloku tylko, ze na parterze (mojego kolegi Killera) wyszło około 11,000 zł. To był całkowity koszt, z tym, że kolega Killer nie musiał nikomu płacić ani 1 złotówki za robociznę, bo sam sobie wszystko zrobił. Czyli jak się chce to i 11,000 zł. wystarczy, żeby mieć podobne efekty co za 30,000 zł.
Wszystko ładniutko, ale stolik chyba wzięty przypadkowo “skądś”?
Nie pasuje do reszty, a zwłaszcza do krzeseł.
Trafiłam?
Mariola zagranicą jest bardzo modne łączenie starych mebli z nowymi jak na przykład w z IKEI.
. Pozdrawiam
Myśle że ciekawy pomysł
To jest wlasnie eklektyzm
oj tak, w NY polaczenie starego z nowym wynajmuje sie od reki.jesli ktos chce poogladac i poczytac ( http://www.corcoran.com)pozdrawiam
Damiano, mieszkanko piękne
Łazienka trochę nie w moim guście, ale pokój i kuchnia to rewelacja.. Pokazałem fotki mojej koleżance i też zachwycona szczególnie białymi cegłami
Kuchnia gotowiec czy na zamówienie? Pytam bo dokładnie coś takiego planuje w mieszkaniu na Legnickiej i każdym kolejnym
Namów Kilera, żeby też udostępnił fotki swojego mieszkania bo jego koszty zaskakują i chętnie zobaczyłbym efekt
Pozdrawiam
Grzesiek Wesołowski
Grzesiek, wygląda na to, że zanim umeblujesz Legnicką to już będziesz miał doświadczenia z innych swoich mieszkań:) Temat nieźle zamrożony, ja już się rozglądam za innymi w międzyczasie.
Ps. Fajne mieszkanko Damian.
Chyba masz Tomek niestety rację z ta Legnicką, ale myślę że i tak warto widząc jak zmienia się otoczenie tej inwestycji.. Będzie dobrze tylko po drodze się nieco podenerwujemy.. Zastanawiałem się nad Nowym Portem, ale muszę po prostu tam pojechać i zobaczyć to z bliska bo wszystko tam jest okey (deweloper faktycznie buduje, a nie ściemnia, ceny są okey, są elastyczni, no i harmonogram przyjazny) oprócz komunikacji, która mimo nie tak dużej odległości przecież od centrum i grunwaldu jest fatalna. Podobno miasto planuje tzw “trasę olimpijską” przechodząca obok stadionu, ale to póki co kreska na mapie. Tam już są korki, a jak dojdzie jeszcze Nowy Port i Olimpia Port to będzie tragedia
Czesc Grzesiek , kuchnia została zakupiona z Ikei. Może jak skończysz swoje mieszkanie podzielisz się z nami swoimi refleksjami po remoncie. Było by nam bardzo miło. Jeśli chodzi o Killera to poproszę go w tym tygodniu o podzielenie się ile jego kosztował remont. Słyszałam że jak na mężczyznę ma bardzo dobry gust w urządzaniu mieszkań. Pozdrawiam serdecznie Julia
fajne mieszkanko, nie widzę jednak lodówki i ciekaw jestem gdzie została upchnięta?
lodowka jest w zabudowie.
witam, jestem projektantka tego mieszania i troche koszty są nie takie jakie mnie wyszło włąsnie szykujemy korekte z włascicielką bloga _)
A czy moglibyście ujawnic cenę transakcyjną tego mieszkania…?
This comment has been removed by a blog administrator.
Mam 2 takie same mieszkania (inaczej urządzone) na tym osiedlu. Za pierwsze zapłaciłem 179k zł., a za drugie 165k zł. Dlaczego drugie było tańsze? Dlatego, że firma developerska to Biznes a nie kupowanie mieszkania od starej ciotki klotki, która podnieca się tym, że zrobiła remont 12 lat temu lub popatrzyła na inne ogłoszenia o sprzedaży mieszkań i nie zejdzie z ceny
To nie jest mieszkanie na Legnickiej bo tam jeszcze nic niestety nie ma
To mieszkanie na Nyskiej w inwestycji Innova więc cena jest chyba inna, gdyby ktoś szukał na Damiana blogu informacji.., Ale to już Damian powie więcej bo to jego
Pzdr
Grzesiek W
Zaczęłam oglądać zdjęcia mieszkania i pomyślałam “no wreszcie, jakieś niesztampowe mieszkanko na mieszkaniczniku!”:) Kuchnia bardzo fajna ale co do reszty pozwolę sobie na pewne uwagi, mam nadzieję, że pani Ewelinie przydadzą się, skoro zajmuje się projektowaniem:
1) zgadzam się z Mariolą - przy wnętrzu które ma aspiracje do robienia za bardziej luksusowe (sądząc po złocie w łazience;)) najtańsze stoliki z ikei, od 20 lat kojarzące się w Polsce z “modnym” wyposażeniem dla ubogich, nie pasują, psują efekt
2) do takiego wnętrza pasowałaby albo nowoczesna kanapa o prostych liniach albo klasyczna - tego typu kanapy jak ta na zdjęciach, też niestety nie nadają wnętrzu sznytu
3) obrazki są za małe, dwa duże pionowe lub jeden duży w poziomie, dałyby efekt nowoczesnego wnętrza
4) srebrny wężyk przy złotej armaturze potwornie razi, też psuje efekt, w luksusowym wnętrzu by coś takiego nie przeszło;)
Wiem, że krytykowanie w komentarzach jest niepopularne;) ale rzeczowa krytyka jest równie przydatna jak pochwały. Pozdrawiam!
Witam , mieszkanie nie jest urządzone} w stylu nowoczesnym to nie jest mieszkanie luksusowe , ograniczył mnie koszty , miało być ładnie algebrze przesady cenowej , a kanapa została zakupiona dlatego taka bo potrzebna była rozkładaną i mała żeby było więcej miejsca i koszty kanapy tez były ograniczone .
brzydko to mieszkanie zrobione, za tyle kasy można zrobić coś o wiele ładniejszego. Jedynie kuchnia wygląda ładnie i schludnie, białe ściany, cegły, stary stół, białe meble - super, reszta mi się zdecydowanie nie podoba, same najbrzydsze rzeczy z ikei albo ich kombinacja powoduje że tak je odbieram, o efekcie “distressed” na szafie nie wspomnę (jakby ktoś pomaział pastą do zębów), łazienka ..zdecydowane nie.
Strata kasy.
Myślę, że określenia brzydko-ładnie nie mają większego sensu i nikogo niczego nie uczą. Szafa pomazana pastą do zębów jednemu się nie podoba, a drugi będzie nią zachwycony (choć ja też wolę, gdy “pomazanie” jest oryginalne, czyli wynika z zamierzonego efektu niezdarcia do żywego starych powłok farby). Łazienka jest w klasycznym, angielskim stylu, który może nie pasuje do małego mieszkanka, ale jako pastisz, rodzaj żartu jak najbardziej może być, o ile ktoś tak lubi. To jest kwestia gustu.
Natomiast są pewne zasady urządzania wnętrz, których trzeba się trzymać, albo umieć je z klasą łamać, jeśli ktoś ma aspiracje projektanta/dekoratora. W tym mieszkaniu (w pokoju i łazience) jest wiele takich błędów (w poprzednim poście byłam łaskawa i nie wymieniłam wszystkich:))
Nie komentuję wystroju mieszkań przedstawianych w tym blogu, bo nie mają pretensji do bycia eleganckimi, dizajnerskimi czy po prostu urządzonymi przez fachowca. Ale w tym mieszkaniu p. Ewelina pochwaliła się że jest projektantką wnętrza, więc warto by się podszkoliła. Choć osobiście uważam, że albo ktoś ma ten dar albo nie, ale podszkolenie może uczynić nas nieczyniącym poważnych błędów choć polotu nie doda;)
Podoba mi sie szafa i szafka w kuchni - czy fronty pomalowane sa wlasnorecznie?
To jest blog inwestorów. Moim zdaniem nie ma najmniejszego sensu skupiać się nad tematem detali wykończenia i czy spełniają jakieś zasady, czy też nie.
Tutaj najważniejsze są liczby, czyli za ile kupiłeś i za ile wynajmujesz.