#santiagobernabeu
18 maj 2015 przez Kamil
Gdy mój tata dowiedział się że będziemy w Madrycie z miejsca zapytał - “to pewnie zajrzysz na stadion Realu ? :)”. Wiadomo - odpowiedziałem i tak też się stało, pomimo iż mieszkamy w Londynie, to drużyny Arsenalu czy Chelsea tak do mnie nie przemawiają jak hiszpańskie Real czy FC Barcelona. W mojej hierarchii klubów te dwa plus kilka włoskich są na samym szczycie, jeśli mówię o klubach które odcisnęły piętno istnienia na mojej osobie:)
W Hiszpanii byliśmy gośćmi u naszych znajomych, którzy mieszkają już tam ponad dziesięć lat, także o życiu w stolicy mogą już powiedzieć kilka ciekawostek. Trzymając się futbolu, w Madrycie jest również klub Atletico i jak to zwykle bywa, gdy w mieście jest kilka klubów, kibice za sobą nie przepadają. Realowi zarzuca się że założyli go jacyś “bogacze”, natomiast Atletico powstało “z inicjatywy ludu pracującego” także ciężko im się dogadać:)
Nasi znajomi wspierają Atletico, także zapowiedzieli że na stadion Realu nie wejdą:), nawiasem mówiąc w Madrycie cały czas czuć obecność futbolu w życiu ludzi, gdzie nie weszliśmy do baru, w telewizji mecz lub jakieś analizy spotkań które się odbyły.
Jula uznała że “Tour Bernabeu” przesadzony i przereklamowany:), mi natomiast bardzo się podobało, było kilka naprawdę super pamiątek i eksponatów.
Objaśnienie o co chodziło z tymi rurami - poniżej w krótkim wideo
Na tej tablicy by podkreślić globalność Realu Madryt, raport w czasie rzeczywistym z portali społecznościowych, ludzi z całego świata którzy oznaczają swoje wpisy hashtagami #realmadrid i podobnymi związanymi z realem. 
Oto i reporterka, autorka większości zdjęć, których robienie sprawiało jej większą frajdę aniżeli wszystko co tam widziała:) :
A z “rur” wychodziły min. takie oto dźwięki.
A tutaj Jula, już na samym wstępie mnie zaskoczyła i rozpoznała Leo Beenhakkera !:)
I na koniec takie, by troszkę poczuć klimat:)
P.S Gratulacje dla mojego kuzyna Tomka, który zawodowo gra w piłkę nożną na pozycji bramkarza i wczoraj po raz pierwszy strzelił gola, grając oczywiście jako bramkarz, jak mi skomentował “powiem Ci że bardzo fajne uczucie”
- miłego dnia i dużo “goli” wszystkim pozytywnym ludziom.






















Świetna przygoda. Sam chętnie wybrałbym się na ten stadion. Zazdroszczę więc, ale liczę, że i kiedyś mi się uda.
Świetne zdjęcia, nagranie tych filmów to był dobry pomysł
Ciekawe filmy i dobre zdjęcia - sam bardzo chętnie bym się tam przejechał