Julia Burzyńska - Kaczyńska
Kamil Kaczyński
Mieszkamy już od siedmiu lat w Londynie .
Pracujemy aktualnie bardzo ciężko by w niedalekiej przyszłości cieszyć się wolnością finansowa i moc robić to na co będziemy mieli ochotę a nie to co musimy.
Oryginalnie ja czyli Kamil pochodzę z Częstochowy natomiast Julia z miejscowości która od przyszłego roku będzie miastem (woj. podkarpackie ) taka zagadka będzie:)
Na dzień dzisiejszy Julia czuje się już Częstochowianką ( jednak czasami ludzie pytają Jule czy urodziła się w Polsce, ponieważ ma taki dziwny jak mówią akcent , ale to chyba przesiąkniecie Anglia ponieważ Jula przyjeżdżała do Londynu od najmłodszych lat ).
Także chyba się nie obrazi ze pisze coś o jakimś woj.podkarpackim :) Poznaliśmy się w Częstochowie gdzie Julia studiowała na Akademii Polonijnej a ja udawałem studiowanie na Wyższej Szkole Pedagogicznej. Dziękuje szczególnie dwóm osoba dzięki którym się poznaliśmy Irena & Marcin - Pozdrawiamy Was serdecznie. To chyba magnes zbliżył nas do siebie ponieważ po dziś dzień nic nie umniejszam mojej Częstochowie ale jest chyba kilka ciekawszych uczelni w kraju niż te w świętym mieście .
28.05.11 to dzień w którym Jula uczyniła mnie najszczęśliwsza osoba na świecie .
Teraz troszkę o inwestowaniu w nieruchomości i jak to się zaczęło .
Po przyjeździe do Londynu i kilku miesiącach pobytu postanowiliśmy ze kupimy tutaj dom. Troszkę pieniędzy odłożyliśmy plus brakującą cześć pożyczyliśmy .
Sprawy ciągnęły się dość długo ciężko było znaleźć jakiś bank który udzielił by nam kredytu , ponieważ nie mieliśmy żadnej historii w tym kraju (teraz wyglądało by to całkiem inaczej). W końcu znalazł się jakiś bank który zdecydował się pożyczyć nam pieniądze, już wszystko miało być ok, a tutaj pewnego dnia dzwonią do nas ze bank ten upadł i wszystko zastało anulowane - skończyło się na dużym rozczarowaniu .
Ten dzień pamiętam jak dziś siedzimy sobie w kuchni rozmawiamy o mało istotnych sprawach i Jula nagle oznajmia mi ze kupiła bilet do polski umówiła się z kilkoma agencjami nieruchomości na oglądanie mieszkań i ze kupujemy mieszkanie w Polsce - pamiętam jaki bylem zły na Jule ze tak działa impulsywnie .
Złość szybko przeszła mieszkanie kupiliśmy miało być dla Nas ale okazało się po remoncie za małe, wiec je wynajęliśmy. Następnie kupiliśmy większe ale doszliśmy do wniosku ze jeszcze zostajemy w Londynie i również wynajęliśmy. Wtedy to postanowiliśmy ze zajmiemy się tym na poważnie czyli kupowaniem pod inwestycje - że nasze zakupy będą bardziej przemyślane. Dodam ze Kiyosaki ,T.H Eker czy tez “nasz” Sławek Muturi byli Nam obcy wszystko zaczęło się impulsywnie i na wyczucie. Poznanie Sławka tylko Nas utwierdziło w przekonaniu ze to co robimy ma sens. Oczywiście popełniliśmy setki błędów i pewnie jeszcze kolejne przed Nami , ale ważne dla Nas ze wyciągamy jakieś wnioski i idziemy w kierunku który obraliśmy .
Dziękujemy wszystkim tym którzy Nas wspierają i pomagają iść naprzód .
Wywiad z nami w Radiu Kontestacja:
Wywiad z Julią i Kamilem