Nie bądź właścicielem swojego mieszkania.
28 luty 2014 przez Julia & Kamil
Przechadzałem się dziś z Panią Adrianną z firmy Mzuri, odwiedziliśmy kilka mieszkań spotykaliśmy najemców i pomyślałem że jeśli ktoś sam zajmuje się kontrolowaniem swojego mieszkania nie powinien przedstawiać się nigdy jako właściciel, już tłumacze dlaczego tak myślę.
Patrzę tutaj troszkę przez swój pryzmat, jestem osobą raczej pokojowo do życia nastawianą, niekonfliktową. Jako Landlord czy jak kto woli Mieszkanicznik jest pewne że wcześniej czy później będziesz zmuszony albo do wykonania jakiś trudnych decyzji lub niezręcznych rozmów.
Jako właściciel cała wina, wszystkie pretensje będą do Ciebie i bardzo możliwe że pod zaistniałą presją w danej sytuacji wykonasz decyzję bardziej wygodną, taką by wszystko załagodzić a nie decyzję jaką faktycznie powinieneś podjąć czyli zdrowo rozsądkową.
Myślę że lepiej przedstawiać się jako osoba zarządzająca co w przyszłości zaoszczędzi Ci sytuacji niekomfortowych.
Dla przykładu, Twój najemca po jakimś czasie pyta “Czy mogę przywieść mojego psa od rodziców to Bernardyn i waży 90 kilogramów” zawsze możesz odpowiedzieć nie,
bo właściciel nie życzy sobie żadnych zwierząt w mieszkaniu lub ewentualnie można odpowiedzieć że musisz się skonsultować z właścicielem. To przypadek łagodniejszy ale uwierzcie mi bywają gorsze tematy. Zdecydowanie lepiej gdy najemca ma pretensje do tajemniczego właściciela, niż bezpośrednio do Ciebie.
Pamiętajmy róbmy tak by mieć jak najmniej bólu głowy
Poniżej wersja “na brudno” w telefonie, napisana przy kawie i ciasteczku
Dużo uśmiechu życzę, czym więcej uśmiechu na twarzach ludzi tym życie piękniejsze.

Tutaj się z Tobą zgodzę, lokatorka wzięła mnie na litość z opóźnionym czynszem, uległam a później Ona się wyprowadziła i zaległości zostały .
Jak w takim razie zawierac umowy najmu? Ja wlasciciel zawieram umowe jako……?
Łatwiej napisać niż zrobić. Nie można okłamać najemcy by to nie wyszło na jaw. Najemca ma prawo oczekiwać przedstawienia prawa do dysponowania lokalem (akt własności, pełnomocnictwo) jak i potwierdzenia tożsamości osoby, z którą zawiera umowę. Oczekując wiele transparentności od najemcy a samemu oszukując dla własnej wygody, nie zajdziesz daleko.
Faktycznie może i trudno zrobić ale pomysł ciekawy, miałem już kilka niezręcznych rozmów z najemcami i czasem faktycznie lepiej by je było prowadzić jako osoba zarządzająca.
Opisane doświadczenia pokazują, że biznes to biznes i koniec. Nie ma tu miejsca na lamenty. Właściciele też nie mogą sobie często pozwolić na straty, a współczucie czasem jednak wygrywa i dobra wola. Gorzej jeśli najemca to wykorzystuje i okłamie właściciela. Czy kupić mieszkanie będzie coraz trudniej ?