Kierunkowy 61

31 styczeń 2016 przez Julia

Gdzie szukam inspiracji i pomysłów do aranżacji małych przestrzeni naszych mieszkań? Wszędzie I owszem, mieszkania przedstawione na portalach są zaaranżowane bardzo ładnie, ale już mało funkcjonalnie jak na naszą codzienną polską rzeczywistość. Zawsze wtedy kołacze mi w głowie pytanie: gdzie ci ludzie chowają swoje ubrania czy odkurzacz, jeśli mieszkanie jest urządzone, w moim odczuciu, jak na potrzeby kolorowego magazynu wnętrzarskiego? Przerost formy nad treścią, po prostu.

Fajnie więc, że coraz więcej projektantów wnętrz zauważa ten problem Z tej okazji pochwalę się wam świetną realizacją mieszkania Darii z Poznania.

Daria swoje doświadczenie w aranżacji wnętrz zdobyła pomagając po przyjacielsku swoim znajomym w urządzaniu ich mieszkań. Sprawiało jej to mnóstwo przyjemności, a i przyjaciele byli bardzo zadowoleni z propozycji Darii. Taka miła transakcja wiązana.

W końcu przyszedł czas na zakup i urządzenie swojego pierwszego lokum.

Mieszkanie znajduje się w Poznaniu, w dzielnicy Wilda, która podobno przez długie lata miała miano niebezpiecznej dzielnicy. Daria jednak wcale jej tak nie postrzega - wynajmowała w tej okolicy mieszkanie jeszcze od czasów nauki w poznańskim liceum, czyli od 12 lat. Wielu jej znajomych kupiło zresztą w tej samej okolicy lokale, tak więc mieszkańcy systematycznie się zmieniają, a razem z nimi atmosfera dzielnicy.

Daria znalazła to mieszkanie w mój ulubiony sposób . Mieszkanie samo do niej przyszł. Według założenia w które wierzę, że zrobienie pierwszego kroku to początek ekscytującej przygody.

Zaczęło się bardzo niewinnie: Daria poprosiła znajomych o czujność, jeśli ci usłyszą o sprzedaży małego mieszkanie. No i tak mama koleżanki Darii dała namiary na panią Anię.

Pani Ania otrzymała mieszkanie w spadku po swojej ukochanej cioci i wujku i czuła do niego duże przywiązanie i sentyment. Kobieta nie posiadała jednak pieniędzy na remont, lokal nie był odnawiany od ponad 30 lat, a nowa właścicielka po remoncie nie chciała się bawić w najem. Postanowiła, że odda mieszkanie w jak najlepsze ręce i nie umieściła oferty o sprzedaży mieszkania na żadnym portalu internetowym.

Już podczas pierwszej wizyty i rozmowy między panią Anią i Darią zaistniała nić sympatii. Gdy Daria dowiedziała się o atrakcyjnej cenie, jaką właścicielka mieszkania oferowała, nie zwlekała z decyzją zakupu.

Co ciekawe, Daria dostała nawet 10 tyś. dodatkowe upustu, głównie dzięki swojej cioci, z którą przyszła obejrzeć mieszkania, a które okazała się twardym negocjatorem. Wytknęła przede wszystkim kiepski stan techniczny lokalu, jak również fakt, że piętro niżej spaliło się mieszkanie. Dym z pożaru przez szyby wentylacyjne przedostał się do tego mieszkania i bardzo specyficznie pachniało tu spalenizną. Odstraszała także spalona klatka schodowa.

Cena wyjściowa mieszkania wynosiła 120 tysięcy złotych, a stanęło na 110 tys.

Rodzice Darii obejrzeli mieszkanie po akcie notarialnym i złapali się za głowę widząc, co ich córka kupiła (Znam to skądś. Pozdrawiam cię kochany Tatusiu!: )

Remont został przeprowadzony przez ekipę budowlaną rozchwytywaną w Poznaniu. Podobno nie należy do najtańszych, ale ma bardzo dobrą reputację (od kilkunastu lat współpracują z inwestorami, którzy polecili ekipę Darii).

Remont trwał dwa miesiące, bo w tym samym czasie jej ekipa wykonywała remont drugiego mieszkania, o czym Daria wcześniej została poinformowana. Nie zależało jej na czasie, bo miała gdzie mieszkać.

W mieszkaniu zostały wymienione wszystkie instalacje. Ekipa remontowa zajęła się również papierologią potrzebną do odcięcia gazu w kuchni z racji przepisów budowlanych. Aby wyburzyć ścianę pomiędzy kuchnią a pokojem i zrobić osobne wejście do sypialni, w której nie ma okna, trzeba było zlikwidować instalację gazową w kuchni.

Darii zależało na otwartej przestrzeni, funkcjonalności mieszkania, no i koniecznie: dużej ilości szaf (właścicielka lubi kolekcjonować rzeczy ). Z tego względu w korytarzu, który miał 4 mkw. zostały przesunięte ściany. Zobaczycie to ładnie na rzucie mieszkania przed i po

Czy udało się Darii osiągnąć zamierzony efekt na tych skromnych 36 mkw.? Oceńcie sami.

W mieszkaniu warto zwrócić uwagę na piękny plakat Poznania zrobiony przez Ryszarda Kaje. Jest to jedno miasto z serii plakatów o Polsce. Pan Ryszard to mega zdolny i znany na całym świecie polski artysta. Mam nadzieję, że wkrótce poznam go osobiście. (Mam już nawet pomysł na plakat ;)

Ciekawostka: stół w mieszkaniu Daria uratowała od sąsiadki. Jej synowie chcieli wyrzucić go na śmietnik .

Pamiętajcie, jednak, że jest to mieszkanie urządzane na własne potrzeby i ma posłużyć właścicielce kilkanaście lat. Bądźcie więc wyrozumiali i nie atakujcie jej. Dla porównania dodam, że ja na remont naszego pierwszego mieszkania na wynajem wydałam 100 tysięcy złotych. Upsss…

A teraz liczby!

Remont kosztował 50 tys. złotych, w tym:

-17 tys. zł kosztowała ekipa remontowa ( robocizna)

-13 tyś zł materiały (gładzie, rury, kable i wszystko, co było potrzebne do remontu)

-7 tys. zł kuchnia na wymiar z dużą ilością szafek

-1,5 tys. zł płytki do łazienki

-2,5 tys. zł drzwi szklane na szynach do sypialni

-3 tys. zł sprzęt AGD

-5 tys. meble i inne dodatki ( łóżko, materac, kanapa itd.)

 

W kolejnym poście przedstawię pierwsze mieszkanie inwestycyjne Darii, na remont którego przeznaczyła tylko… 7 tys. zł. Jesteście ciekawi efektu?

Rzut mieszkania przed i zdjęcie stanu mieszkania po zakupie:

mieszkanie_przed_remontem

SONY DSC

Tutaj natomiast stan aktualny :

Mieszkanie_po_remoncie

SONY DSC SONY DSC

IMG_0278

IMG_0280

IMG_0295

IMG_0303 IMG_0309

IMG_0314

 

Ciao amigos!

A propos wymienionego w tekście artysty, ta praca przypadła mi do gustu :)

zadupie

 

 

Komentarze

  1. Michał 1 luty 2016 o 20:29

    Ładne. Nie zdecydowałbym się tylko na czarne błyszczące powierzchnie ze względu na sprzątanie. Co do wydatków, to dla mnie są całkowicie akceptowalne - około 2007 remont naszego trzeciego z kolei mieszkania (fakt, ze 61m2), o którym myśleliśmy, że będzie docelowe pochłonął lekko ponad 50 tys. Mieszkanie właściwie całkowicie “postawione” od nowa - odnowione, wyburzenie jednej ściany, równanie ścian, gładzie, zabudowy karton-gips, oświetlenia wnęk, równanie podlogi w kuchni (wylewka samopoziomująca), zabudowa kuchni na wymiar, sprzęt agd, 3 szafy wnękowe, łazienka + wc od nowa zrobione, w dużym pokoju założona klimatyzacja. Startowaliśmy z tzw. późnego gierka, a remont trwał 4 m-ce. Można by szybciej, ale nie za te pieniądze które wydaliśmy ;)

    Najśmieszniejsze było to, że mieszkania wcale nie chcieliśmy sprzedawać, tylko moja ładniejsza połówka dla żartu wystawiła ogloszenie, z zaporową ceną 310 tys. Po jednym dniu mieszkanie obejrzała jedna para, potem druga para obejrzała, wyszła, 15 minut później zadzwonili i chcieli umówić się na spisanie umowy przedwstępnej. Mnie nie było, wróciłem po dwóch dniach, a moja ukochana mówi: “wiesz, chyba sprzedajemy mieszkanie”. Osłupiałem :)

    Z ciekawostek - mieszkanie kupiłem za 120 tys przy średnich ofertach koło 140 tys, po niecałych 3 latach sprzedałem za 300 tys. (sic!) w momencie, gdy ceny transakcyjne takich mieszkań oscylowały koło 210-250 tys w zależności od stanu.

    No i tak zaczęła się nasza budowa domu ;) A wracając do tematu, teraz powoli szykujemy się powoli do przygotowania kawalerki 32 m2 w Płocku na wynajem. Tylko u nas kiepsko z czynszem - są bardzo wysokie opłaty do spółdzielni, jak czytam o 150 zł za czynsz, to aż nie chce mi się wierzyć, u nas są opłaty 2x wyższe.

  2. Robert 2 luty 2016 o 10:43

    Daria, bardzo przyjemnie urządzone mieszkanie. Szczególnie podoba mi się rozwiązanie oddzielenia sypialni od salonu. Czy jesteś w stanie powiedzieć ile m2 zajmuje sypialnia a ile część salonowa?

  3. Diana z Bloga pieniądzjestkobieta 3 luty 2016 o 10:27

    Bardzo ładnie, przytulnie. Super pomysł na zagospodarowanie przestrzeni, szczególnie podział sypialnia/salon.

  4. andrzej 9 luty 2016 o 17:30

    Cena zakupu - to rzeczywiście fajna okazja na poznańskim rynku. Gdyby mieszkanie było zakupione inwestycyjnie, to bardzo przyczepiłbym się do kosztów remontu i wyposażenia. 50tysięcy dodatkowe mocno pogarsza kalkulację. Ale jeśli to na własne potrzeby i nie trzeba liczyć opłacalności, to jak najbardziej na plus.

  5. Karolina 3 marzec 2016 o 16:41

    Fajne mieszkanie w super cenie. Widać też że chyba na ekipę budowlaną nie możesz narzekać. Czeka mnie remont i od kilku miesięcy poszukuje sprawdzonej ekipy remontowej. Powoli zaczynam tracić nadzieje…Czy mogłabyś podać namiar na tą rozchwytywaną ekipę budowlaną z Poznania. Z góry dziękuję.

Napisz komentarz

Twój adres email nie będzie pokazany. Wymagane pola są zaznaczone *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Current ye@r *

Lub komentuj na Facebooku


  • RSS