Czy można kupić sześc mieszkań w pierwszych miesiącach inwestowania?
19 luty 2015 przez Kamil
W tym tygodniu miałam okazję poznać niezwykle inspirującą kobietę, naładowaną niezwykłą energią - Edytę Bednarczyk. WSZYSTKO JEST MOŻLIWE - taki można nadać jej pseudonim. Gdy Edyta rozpoczynała swoją przygodę z nieruchomościami NIKT NIE WIERZYŁ, ŻE SIĘ JEJ UDA!
W 2005 roku czyli dziesięć lat temu pomimo ciężkiej sytuacji materialnej (długi) i skomplikowanej sytuacji prywatnej (samotna matka) Edyta postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce . Zapisała się na szkolenie dotyczące finansów powiązane z inwestowaniem w nieruchomości i tak to się właśnie zaczęło. Po trzech miesiącach od ukończenia szkolenia kupiła swoją pierwszą nieruchomość, w kolejnych miesiącach następne pięć. Wszystko potoczyło się bardzo szybko, ośmielona dobrym startem, kupowała nieruchomości w nieprawdopodobnym tempie, niektóre z nich sprzedawałam, pomysł jednak ukierunkowany był na utworzenie przychodu pasywnego.
Może napiszecie że 10 lat temu było o wszystko łatwiej, prościej uzyskać kredyt. Na pewno trzeba było wykazać się niesamowitą determinacją, kreatywnością i odwagą w osiągnięciu tak rewelacyjnego efektu.
W roku 2008 otworzyła Agencję Nieruchomości RentHouse, którą prowadzi do dziś, jednak na zupełnie odmiennych zasadach niż istniejące agencje nieruchomości, ponieważ nieruchomości, które tam sprzedaję i wynajmuję są to w przeważającej mierze jej własnymi nieruchomości. Charakterystycznym produktem Edyty są mieszkania pod klucz- „Mieszkania Marzeń”, które odznaczają się na rynku znakomitą relacją jakości do ich ceny.
Na bazie wieloletniego doświadczenia, zbudowałam swój portfel inwestycyjny, w którym znalazły się i znajdują do dziś:
- mieszkania na wynajem długoterminowy
- wyposażone luksusowe apartamenty na doby
- lokale użytkowe na potrzeby własne i pod wynajem
- mieszkania z rynku pierwotnego i wtórnego przygotowywane pod sprzedaż
- grunty budowlane
Tak więc, nieruchomości stały się zalążkiem wszystkich zmian, przed którymi stanęła, podejmując wyzwanie. Dziś patrząc z perspektywy czasu Edyta przyznaje, że dzięki nim odnalazła swoją drogę, którą zamierzała iść, pokazując, że inwestowanie w nieruchomości nie jest absolutnie zarezerwowane tylko i wyłącznie dla osób z zasobnym portfelem.
„Uśpione gdzieś głęboko w człowieku tkwią moce, które wprawiłyby go w osłupienie, o których istnieniu nawet nie marzył; siły, które, rozbudzone i zaprzęgnięte do działania, zrewolucjonizują jego życie”.
Dziś Edyta słyszy, że miała szczęście …tak, miała szczęście, bo w chwilach zwątpienia myślała: jeśli inni osiągnęli to czego i ja pragnę, to oznacza to tylko jedno- BYLI KIEDYŚ W TYM SAMYM MIEJSCU CO JA TERAZ!!
Zapraszam wszystkich na spotkanie z Edytą którą zaprosiłam do Londynu. Spotkanie odbędzie się 15 marca o godzinie 13:00, zachodni Londyn, hotel Hilton Garden Inn ( najbliższa stacja Hatton Cross). Opłata będzie symboliczna, by pokryć koszt przylotu Edyty,sali plus kawa i ciasto - 15 £. Szukasz motywacji, inspiracji - zapraszam serdecznie.
Link do wydarzenia na facebook: https://www.facebook.com/events/1551105638493570
Poniżej krótki filmik nagrany ponad dziesięć lat temu, mówiący o początkach Edyty.




Tak bardzo chcialabym przyjechac, sprawdzam loty Porto - Londyn!
Super Dorota. Do zobaczenia w Londynie
Materiał bardzo inspirujący. Mówi “CO” , ale przydałoby się jeszcze “JAK”
Nietuzinkowa kobieta.
No właśnie: JAK?
Miała długi, więc zakładam, że nie miała zdolności kredytowej.
Nie miała też gotówki, więc JAK po kilku miesiącach zdobyła fundusze na 6 nieruchomości?
Czy to spotkanie w Londynie jest nadal aktualne?
Jak najbardziej, link do wydarzenia na facebook powyżej.
Czy jest szansa jeszcze się załapać na to spotkanie??
Tak, oczywiście . Pozdrawiam
Witam. Jak te kredyty dostawala majac dlugi??????i bedac w skomplikowanej sytuacji prywatnej……lubie ten blog ,nawet bardzo.Wszystko jest tu zawsze tak cieplo i serdecznie napisane…….pozdrawiam z ny
Trzeba mieć łeb na karku i przede wszystkim nie bać się ryzyka. Wielu by się to po prostu nie udało.