Oj Polacy, moi rodacy

5 wrzesień 2014 przez Kamil

Dziś mam ochotę napisać do niektórych polaków w mieszkających w Polsce, Siedem lat temu a właściwie już prawie osiem gdy tutaj przyjechaliśmy czyli do Londynu, bardzo dużo w internecie czy prasie ukazywało się artykułów że do Anglii czy gdziekolwiek indziej za granice polski, wyjechały jakieś same głąby i niewykształcone ćwoki, ludzie kategorii B. Gdy widziałem komentarze pod takimi artykułami “prawdziwych polaków, którzy mieszkają w Polsce” to aż się czasem przykro robiło że rodacy myślą w ten sposób o swoich krajanach. Ale jak to ktoś kiedyś powiedział że gdyby nie internet, nigdy by się nie dowiedział że jest tylu idiotów na świecie.

Po latach jednak wszyscy mówią jednym głosem, już innym, że wyjechała bardzo znacząca liczba ludzi bardzo ważnych dla kraju czyli odważnych, nie bojących się zmiany życia, otoczenia, nie bojących się podejmować ryzyka. Nawet te negatywne komentarze już ucichły.

Ogólnie polakom w Polsce wydaje się że za granicą zawsze jest sielanka, wszystko łatwo i pięknie. Dodatkowo wiem jak to nasi rodacy lubią się pokazać, więc po części to też ich wina. Gdy przyjeżdżają w odwiedziny do kraju gdy ich zapytasz jak jest, odpowiedz bardzo często jest że bardzo dobrze itd. a zazwyczaj to jest raczej różnie aniżeli bardzo dobrze.

Oczywiście są różni ludzie i przypadki, mnie cieszą historie gdy komuś szło w życiu nie najlepiej ale umiał się podnieść i wyszedł na prostą. Jak na przykład jeden z moich tutejszych znajomych, przyjechał tutaj praktycznie z niczym. Mówił że przybył tutaj na własną rękę, gdy jeszcze nie byliśmy w unii, nie miał nikogo. Było lato więc spał w parku, to na ławce, to w krzakach. A teraz ma swoja firmę, całkiem dobrze mu idzie i może sobie pozwolić na wiele. Oczywiście to skrajny przypadek ale i takie mają miejsce. Ludzie mają różne sytuacje życiowe, podziwiam szczególnie dojrzałych ludzi powiedzmy 50, 60 lat którzy tutaj przyjeżdżają i umieją się odnaleźć - naprawdę wielki szacunek i uznanie.

Dlaczego o tym pisze ? Pisze dlatego iż gdy czasami rozmawiamy z ludźmi o nieruchomościach, inwestowaniu czy ogólnie o życiu, gdy dowiadują się że mieszkamy i pracujemy w Londynie, to uważają że mamy łatwiej i chyba wydaje im się że pieniądze leżą tutaj na ulicy i bez większych problemów można je grabić grabkami a następnie wysyłać do polski i kupować kolejne mieszkania.

Także co macie do stracenia, pakujcie się przyjeżdżajcie tutaj, i co ważne weźcie jakieś pakowne torby żeby było do czego grabić. Tylko nie szukajcie wymówek typu że żona nie lubi latać samolotami a samochodem to za długo się jedzie. Lub że syn ma w tym roku komunie i nie wypada teraz wyjechać ale za rok czy dwa to na pewno.

 

ultrasport_4493

Komentarze

  1. Projekt na 5 6 wrzesień 2014 o 22:22

    Wszędzie lepiej, gdzie nas nie ma ;)

    Nie raz słyszałem publiczne zachwalanie pracy “na saksach”, gdzie później w prywatnej rozmowie okazywało się, że jest gorzej niż w PL…

  2. TedMock 6 wrzesień 2014 o 22:32

    Widze ze nie tylko ja mam podobne obserwacje.

    Ludzie w Polsce czesto nie doceniaja tego co maja a z czym my emigranci poza Polska borykamy sie na codzien: brak rodziny, bliskich, wsparcia waznych dla nas osob, inny jezyk ktory nie zawsze daje nam mozliwosc wyrazenia w pelni tego co chcemy powiedziec. Wszystko co przecietny polak zdobyli w UK/Irlandii/Skandynawii bylo okupione ciezko praca i wyrzeczeniami.

    Rodacy w kraju czesto nie robia nic poza narzekaniem na rzadzacych, przepisy i gadaniem ze” w Polsce sie nie da”. Czasami jednak gdy sugeruja ludziom zeby zatem kupili bilet i przylecieli szukac pracy w UK to rozpoczyna sie festiwal wyszukiwania wymowek.

    Jesli drogi rodaku nie chcesz nic zrobic ze swoim marnym zywotem to przestan obwiniac wszystkich wokolo bo sam sobie jestes winien. Kazdy ma taki los na jaki sobie zasluzyl…

  3. ania z zawad 7 wrzesień 2014 o 17:43

    nie “ktoś kiedyś powiedział”, tylko Lec!:)

    Ludzie dzielą się na tych, którym się należy za sam fakt istnienia i na tych, którzy są dorośli. Myślę, że ci pierwsi nie czytają Waszego bloga.

Napisz komentarz

Twój adres email nie będzie pokazany. Wymagane pola są zaznaczone *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Current ye@r *

Lub komentuj na Facebooku


  • RSS