Jak mieszkają Londyńczycy
1 sierpień 2014 przez Kamil
Okres letni, czas wyjazdów, urlopów i tutaj czasem pojawia się problem, gdy właściciele mają jakiegoś zwierzaka w domu. Właściciele nie zawsze maja ochotę brać na wakacje swoje pociechy, ponieważ zazwyczaj jest to dość kłopotliwe, szczególnie gdy jest to wyjazd zagraniczny.
Istnieją tzw. hotele dla zwierząt ale wśród Julii klientów nikt nie jest specjalnie do tego przekonany. Przekonani są natomiast do Julii, ponieważ wiedzą że jak wrócą, dom będzie stał na miejscu a pupilek będzie nadal żył:) Tym właśnie sposobem jako iż Jula ma wielu klientów, pilnujemy zarówno domów podczas nieobecności właścicieli, jak i ich pociech jeśli takowe posiadają.
Jako iż będziemy mieli trochę tych domów na stanie, postanowiłem że będziemy pokazywać Wam jak to klienci Julii mieszkają sobie w Londynie. Właściciele Louisa(piesek z którym mieszkaliśmy, zdjęcia poniżej) to Australijczycy na dorobku z dwójka dzieci, w tym domu mieszkają od roku i część wystroju domu jest zasługą poprzednich właścicieli.
Podobnie jak w Polsce najdroższe remonty to łazienka i kuchnia, dlatego zdecydowali się na zakup tego właśnie domu, ponieważ były po niedawnym remoncie.
Większość domów w Anglii dzieli się na cześć dzienną, kuchnia i pokoje na dolnej kondygnacji i cześć na górze gdzie mieszczą się zazwyczaj sypialnie i łazienki. Właściwie pisząc to miałem na myśli wszystkich naszych czytelników mieszkających w Polsce ale po zastanowieniu się, dochodzę do wniosku że jest mnóstwo polaków mieszkających w Londynie, którzy nigdy w takich domach nie byli. Mało tego są tacy którzy mieszkają tutaj po kilka lat i nigdy z anglikiem nie rozmawiali. Tak, też wydaje mi się to dziwne ale jest prawdziwe:)
Także zaczynamy od powitania Louisa z którym przez dwa tygodnie zżyliśmy się dość dobrze, Jula kiedy wraca teraz do domu pyta gdzie Louisek i mówi że chyba powinniśmy sprawić sobie jakiegoś pieska.
Oto część dzienna domu:
Pokoje na górze czyli zazwyczaj sypialnie:
Podczas okresu w którym mieszkaliśmy z Louisem, piesek obchodził urodziny…
… i było pite
(sok oczywiście:)
Ja również troszeczkę się z Louisem zaprzyjaźniłem.



Świetny materiał, fajna chatka ze szczyptą typowo londyńskiego designu - prosimy o więcej:-)!
Pozdrowienia znad morza, mamy nadzieję, że do Londynu dotrze tropikalna pogoda znad Trójmiasta.
Cześć Marta i Kamil. Pogoda nam w te wakacje dopisała. Myślę że z pokazywaniem domów to dobry pomysł bo z każdego można zaczerpnąć jakąś inspiracje w urządzaniu kolejnego mieszkania. Tęsknie za Trójmiastem …
Louis ma poprostu pieskie życie
Dziękuje za miłe słowa.
Fajny dom i fajne wnętrza. Zastanawia mnie tylko jedno…. kto wymyślił lustro pod wanną
Kto to czyści? Wyobrażacie sobie takie elementy w mieszkaniach na wynajem ? Może to jest pomysł na wpis… elementy w mieszkaniach na wynajem które wydawały się fajne, ale nie zdały egzaminu ? U mnie była to kuchnia bez fartucha płytek przy blacie - kupiłem takie panele z PCV IKEA i przykleiłem w ciągu godziny
Cześć Tomek rzeczywiście dużo rzeczy które mają fajny efekt wizualny mało mają wspólnego z praktycznym zastosowaniem. Jak z tym lustrem pod wanna. Opiekując się domami zauważam dużo takich mankamentów. Dzięki Tomek za pomysł na posta
Ooo to juz wiem gdzie zakwateruje lub kogo poproszę o opiekę nad Rossie gdy sama bede miała chęć sie zrelaksować
Pozdrawiam
Nie ma sprawy Dorota. Troszczymy się o zwierzaczki jak o swoje
Nie sądzę, zeby klienci Julii byli zadowolenie jako iz wstawiacie zdjecia ich domów.
Cześć Pati. Umieszczamy zdjęcia domów tylko tych na które mamy pozwolenie od właścicieli. Pozdrawiam serdecznie