Pucybut
16 lipiec 2014 przez Kamil
Jak wiecie, a jak nie wiecie to już będziecie wiedzieć jestem fanem butów(oczywiście nie wszystkich), kolekcjonerem itd. itd .Znalazłem ciekawy (jak dla mnie:) wywiad z osobą która zawodowo zajmuje się tzw. kupnem i odsprzedażą czyli flipami na butach w stanach.
Może to wydawać się śmieszne, ale wcale nie jest, ponieważ niektóre sumy wydaja się wręcz niewiarygodne jeśli weźmiemy pod uwagę że chodzi tutaj o buty.
Na pytanie od czego to wszystko się zaczęło, Steve (bohater wywiadu) odpowiedział że było to może w 98 czy 99 roku, chciał mieć wybrany model butów, ale nie miał ochoty za nie płacić i postanowił że będzie kupował i odsprzedawał różne modele z zyskiem, przez co będzie mógł za pieniądze zarobione z odsprzedaży kupić te które sobie wybrał (duża analogia jeśli weźmiemy pod uwagę nieruchomości;) .
W przeciwieństwie do ludzi którzy zajmują się tzw. flipami na mieszkaniach, ludzie odsprzedający buty są wręcz znienawidzeni przez kolekcjonerów, określenie “wieszanie psów” nawet nie wystarczy:)
I tak jak w nieruchomościach, spekulanci od butów maja rożne taktyki, jeden woli kupić kilkanaście popularnych modeli i sprzedać z zyskiem 30 - 40 dolarów, inni wolą polować na “białe kruki”.
Tutaj możecie przeczytać, pisałem kiedyś o moim pierwszym flipie na butach
http://www.mieszkanicznikodpodszewki.pl/2013/08/pol-zartemale-historia-serio.html
Ale mój wyczyn to nic w porównaniu z tym co poniżej.
ciekawsze filipy na butach Steva :
kupione za $250 sprzedane za $2500
kupione za $250 sprzedane za $3000
kupione za $200 sprzedane za $1700
Pucybutem natomiast nazywał mnie mój brat, ponieważ często widywał mnie gdy czyściłem jakieś buty, ponieważ lubię jak są czyste:). Podczas mojego pobytu w Polsce, miałem chwile dla mojego hobby. Postanowiłem że zrobię sobie taką zabawę że podczas mojego 11 dniowego pobytu codziennie będę chodził w innej parze. Umieszczałem zdjęcia na swoim koncie instagram. W wyniku mojej zabawy, na portalu ludzi o podobnych zainteresowaniach co moje http://kolekcjonerbutow.pl, docenili moje wysiłki i zamieścili kilka moich zdjęć na ich witrynie









Zostaw komentarz jako pierwszy
Lub komentuj na Facebooku