Świeżość w świecie zamków (drzwiowych)
27 czerwiec 2014 przez Kamil
Wyobraź sobie że jesteś Mieszkanicznikiem z pokaźnym portfelem mieszkań (a może nawet nie musisz sobie wyobrażać bo tak jest) na wynajem i zaczynasz się denerwować nadmiarem kluczy i problemów z tym związanych, szczególnie gdy jesteś już w drodze by pokazać mieszkanie i pomyliłeś klucze lub zwyczajnie zapomniałeś ich zabrać ze sobą. W takim przypadku z pomocą może nadejść zamek otwierany za pomocą smartfona-bez którego raczej z domu się nie wychodzi (czy to tylko ja ? ;).
Właściwie to nawet nie trzeba być Mieszkanicznikiem by coś takiego jak ten zamek przypadło do gustu i było pomocne w życiu codziennym. Pomysł wydaje mi się świetny, jest jeszcze kilka niedociągnięć ale myślę że w niedalekiej przyszłości zostaną one wyeliminowane - sprawdźcie recenzje video poniżej.
Aha mam nadzieje że cena również w przyszłości się wyklaruje ponieważ $219 to trochę dużo.





A drogie to jak smok tak nawiasem mówiąc
Nawet bardzo, na angielskim amazonie jeszcze lepiej- 229 funtów
Jak stanieje, natychmiast kupuję! Jadąc do pracy wciąż nerwowo sprawdzam, czy na pewno zabrałam klucze do gabinetu, który jest 25 km od domu, więc trudno wrócić spod drzwi.
Istnieje takich systemów conajmniej kilka - są nawet polscy producenci. Nie pamiętam teraz nazw firm, ale generalnie można teraz sterować całym domem z poziomu smartfona. Wątpię jednak by za pomocą tego dało się znacząco podnieść cenę najmu
Ja mam u siebie w bloku coś innego. Jeśli zapomnę klucza (lub ktoś do mnie przyjdzie), to wybieram numer mojego mieszkania na domofonie, a ten dzwoni do mnie na komórkę. Można porozmawiać i jeśli chcemy kogoś (lub siebie
) wpuścić, to przyciskam ’1′ na klawiaturze swojego telefonu. To umożliwia dopiero wejście do windy. Nadaje się świetnie jako bramofon, ale do samego mieszkania - w zasadzie, dlaczego nie. Szczególnie, gdy dziecko zapomni klucza, a ja jestem w pracy…