Co robic by byc wolnym finansowo ? Moja mowa motywacyjna :)
8 czerwiec 2013 przez Julia & Kamil
Na pewno nie raz nie dwa miales ciezki dzien w pracy wrociles do domu zmeczony .
Nikt nie przygotowal jedzenia , a wiadomo moze to zajac jakas godzine by przygotowac cos poczciwego i wartosciowego . Nastepnie ktos proponuje zjedzmy hamburgera i frytki z lokalnego fast fooda - dobry pomysl idziemy . Wieczoram gdy czujesz sie srednio dobrze przez to jedzenie masz wyrzuty ze nie zrobiles pelno wartosciowego posilku . Brzmi znajomo ?
Zastanawiasz sie co to ma wspolnego z wolnoscia finansowa ? zasadniczo - wszystko .
Fast foody jak i roznego rodzaju gry lotto charakteryzuja dzisiejsze spoleczenstwo wszyscy chca wszystko szybko i bez wiekszego wysilku . Nieustannie ludzie szukaja jakiegos szybkiego sposobu by stac sie bogatym by wszystko bylo dobrze w zyciu ktore maja ale poswiecajac na to jak najmniej energii i czasu .
Ogolnie wszystkie oferty typu “wzbogac sie szybko” , gry losowe sa docelowo dla ludzi ktorzy tego pragna , wlasnie w taki sposob ” bez angazowania sie” a jest ich naprawde wiekszosc a wygrywaja tylko nieliczni .
Niestety wiekszosc z nas ma nastawienie do wolnosci finansowej takie jak do fast foodow czyli chca to miec szybko i teraz ,nie moga czekac . Nastepnie gdy minie troche czasu uswiadamiamy sobie ze znacznie zdrowiej by bylo poczekac i zrobic posilek samemu .
Niestety by stac sie wolny finansowo trzeba wytrwalosci i cierpliwosci .
Myslenie wielu ludzi jest w uproszczeniu nastepujace :
Pracuje mam niezle dochody , dlaczego nie kupic sobie kilka gadzetow , drogiego samochodu i innych tego typu zachcianek i cieszyc sie zyciem tu i teraz . Moge zawsze zaczac oszczedzac i inwestowac na emeryture pozniej ,a jak nic z tego mi nie wyjdzie to zawsze bedzie praca i zarobki .
Tego typu myslenie to prawdziwa plapka dla ludzi ktora utrzymuje ich w uzaleznieniu od kogos , pracy, zarobkow ewentualnie od panstwa .
Zapewne zastanawiales sie dlaczego bogaci staja sie jeszcze bogatsi a biedni jeszcze biedniejsi . Poniewaz biedni inwestuja zazwyczaj pozyczone pieniadze w rzeczy dzieki ktorym czuja sie bogaci czyli samochody , ubrania , gadzety ktore niestety z biegiem czasu traca na wartosci .
Bogaci natomiast inwestuja rowniez pozyczone pieniadze tylko ze w aktywa ktorych wartosc rosnie z biegiem czasu np. nieruchomosci .
Wielu pewnie teraz powie ze niby o czym tu mowa jakie inwestowanie jak ja zarabiam najnizsza krajowa lub tez ledwo wiaze koniec z koncem . To Ty odpowiedz mi na pytanie co dzis zrobiles by to zmienic ? przeczytales jakas ksiazke , odwiedziles jakies wartosciowe strony www. , zrobiles cokolwiek co moze wplynac w jakis pozytywny sposob na Twoje zycie ? zamiast szukac wsrod niekonczacej sie listy wymowek : gdybym mial lepsze wyksztalcenie , gdybym tylko mial lepiej platna prace , gdybym mial tylko wiecej czasu , gdybym tylko ….
Zacznij dzialac juz dzis bo jak powszechnie wiadomo jutro jest dla Ciebie najbardziej pracowitym dniem w tygodniu i nie bedziesz mial czasu .
dodam swoje trzy grosze: tymczasem życie zleci, zanim się obejrzysz (wiem coś o tym:)) i zostaniesz z niczym (no bo przecież nie z emeryturą z ZUSu;))…
Mlodzi ludzie moga miec o wiele wiele ciezej ZUS pada takze nawet tego pewnie nie bedzie .
“Czemuś biedny? Boś głupi ! Czemuś głupi? Boś biedny !”
Odnosząc się do ostatniego akapitu, nie pamiętam gdzie ale przeczytałem kiedyś taką frazę, że “twoją przyszłość wyznacza to co robisz dzisiaj a nie jutro”. Na pewno to znacie, ale jest to jedno z kilku zdań, które ciągnie mnie za uszy do przodu;)
Tak w ogóle wypada się przywitać - trafiłem tu niedawno i jak widzicie lecę z Waszym blogiem od początku:) Fajnie, że jest kolejne miejsce, do którego będę mógł się przyssać i czerpać jeszcze więcej motywacji. Trzymajcie tak dalej i prędzej czy później - do zobaczenia!
Witam serdecznie Nibul , dzieki za motywujace slowo
Witam, jak to ktoś kiedyś powiedział: “to w jakim miejscu jesteśmy dzisiaj to wypadkowa decyzji jakie podejmowaliśmy w przeszłości”, zatem rozumieć trzeba że to co robimy dzisiaj będzie miało wpływ na nasze jutro…
Świetny blog. Jestem tu dzisiaj pierwszy raz, wszedłem poprzez linka z fridomia.pl, ponieważ od pół roku jestem również mieszkanicznikiem, na razie z jedną kawalerką w portfolio. Inwestowania w nieruchomości nie traktuje jednak jako jedyną drogę do wolności finansowej, a raczej jako część zdywersyfikowanego portfela.
Dlatego też chcę zapytać czy Wy również w ten sposób podchodzicie do tematu WF czy też inwestujecie wszystko w mieszkania. Jestem ciekawy ponieważ szczerze mówiąc pomimo wszystkich zalet inwestowania w mieszkania obawiam się że może przyjść tutaj jakiś krach (niewygodne przepisy, konflikt zbrojny itp) który spowoduje że same mieszkania nie wystarczą…