Syndrom jednego pokoju

8 sierpień 2014 przez Kamil

Tak, to był szmat czasu, mieszkaliśmy w wynajmowanym pokoju i wspólną kuchnią przez prawie siedem lat. Jakoś specjalnie nam to nie przeszkadzało ale nadarzyła się okazja, można powiedzieć że sama do nas przyszła:) i zmieniliśmy na coś bardziej obszernego.

Od dwóch miesięcy nasze miejsce zamieszkania się zmieniło i powierzchnia użytkowa znacznie się zwiększyła. Siedzieliśmy sobie ostatnio z Julią w jednym z pokoju i zaczęliśmy się śmiać do siebie że chyba zachorowaliśmy na jakąś chorobę jednopokojową. Pomimo iż można powiedzieć że aktualnie mamy do dyspozycji trzy pokoje, ale i tak zawsze siedzimy w jednym i tym samym.

Kolejną ciekawostką jest że w ciągu ostatnich dwóch miesięcy odwiedziło nas więcej znajomych aniżeli przez całe siedem lat:) Jula podekscytowana możliwościami i ilością niezagospodarowanego miejsca zaprasza gości nieustannie … :)

 

Na zdjęciu Jula, ostatnie godziny na naszym starym miejscu:)

A tutaj nowy “crib”,dzięki za zdjęcia Bart.

Komentarze

  1. Diana 8 sierpień 2014 o 13:23

    Fajnie i przytulnie!

    • Julia 11 sierpień 2014 o 18:27

      Dziękuje Diana, nie mogę się doczekać twojej prezentacji na kolejnym Kongresie Stowarzyszenia Mieszkanicznik. Może Diana masz jakieś podpowiedzi dla nas w przestawieniu mebli ?

  2. Krzysiek 8 sierpień 2014 o 16:02

    ‘A tutaj nowy “crib”’
    W Irlandii mówimy “gaff”
    :)

    • Julia 11 sierpień 2014 o 18:26

      Krzysiek dzięki za nauczenie mnie nowego słowa. Serdecznie pozdrawiam :)

  3. Katarzyna 8 sierpień 2014 o 17:13

    Śliczne mieszkanko, nic dziwnego, że Jula zaprasza gości:)
    Pozdrawiam

    • Julia 11 sierpień 2014 o 18:23

      Kasiu mieszkanie jest w porządku małe ale przytulne. Ale w takich imprezy są najlepsze. Wzięłam sobie do serca słowa Jacka Walkiewicza że gdy mamy domy z podłogą z drzewa egzotycznego to imprezy nie są już takie same jak te w małych mieszkankach gdzie było tysiąc osób na imprezie i nikt niczym się nie przejmował

    • Julia 11 sierpień 2014 o 18:24

      Kasiu kiedy się do nas wybierzesz ? Przyjmuje terminy :)

Napisz komentarz

Twój adres email nie będzie pokazany. Wymagane pola są zaznaczone *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Current ye@r *

Lub komentuj na Facebooku


  • RSS