Dlaczego nie korzystamy ze zdobytej wiedzy ?

7 październik 2013 przez Julia & Kamil

Tak sobie siedzę przed komputerem i myślę o ludziach których spotkałem i w sumie nadal spotykam w swoim życiu ,ludzi którzy posiadają jakaś konkretna wiedze są inteligentni ale pomimo tego nie mogą jakoś tego wykorzystać .

Dodatkowa zaciekawiła mnie odpowiedz jaka uzyskałem od prowadzącego jedne z aktualnie najpopularniejszych szkoleń z zakresu inwestowania w nieruchomości .Mianowice zapytałem ile osób zaczyna działać po takim szkoleniu i robić cos by wcielić w życie to co usłyszeli , nauczyli się na tym szkoleniu . Odpowiedz była następująca „Jest to bardzo mała liczba , zdecydowana mniejszość . Z góry zakładam ze to nie wina szkolenia tylko szkolonego .

Zainteresowało mnie to dość poważnie .

Po dogłębnej analizie i poszukiwaniach:) takie oto rezultaty .

Nazwać można to brakującym ogniwem miedzy wiedza a tym co się robi .

Nakłonić ludzi do faktycznego korzystania z posiadanych informacji to to samo co nakłonić ich do zmiany a to nie jest łatwe .

Można podać kilka powodów dla których ludzie ucząc się i nie wykorzystują tej

wiedzy w praktyce są to :

zalew informacji - wiedza przychodzi łatwo gorzej zastosować ja w praktyce .przyswajanie wiedzy - to fajna zabawa gorzej z wysiłkiem do tego by wykorzystać ja w praktyce . Znam wiele osób które naczytały się tych wszystkich książek typu - Kiyosaki , Eker , Tracy oczywiście wiedza w nich jest bardzo przydatna ale czytać dla samego czytania ? :)

czarne myślenie - kiedy ktoś dowiaduje się czegoś pozytywnego nawet na temat swojej osoby ignoruje te informacje lub umniejsza jej znaczenie ,takie zachowanie nieustannie nas ogranicza . W przypadku braku pozytywnego i otwartego nastawienia trudno cokolwiek sensownego zrobić , no w sumie można kapustę w beczce ugniatać :)

brak kontynuacji - Możemy tutaj np. przytoczyć przykład palaczy , ilu z nich nie wie ze palenie szkodzi ? sadze ze wszyscy to wiedza . Czy większość palaczy wykazuje chęci rzucenia nałogu i wyzwolenia się od niego? wydaje mi się ze większość chciała by to zrobić . Wiec dlaczego tego nie robią ? ponieważ jest to głęboko zakorzeniony element ich życia . Zmiana nawyków wymaga dużego i skoncentrowanego wysiłku . A jak wiadomo wysiłek to nie jest cos co „tygrysy” lubią najbardziej .

Rozwiązaniem tego problemu jest : powtarzanie tego co chcemy wcielić w życie . By wiedza mogła się utrwalić lub by jakieś wybrane zachowania stały się naturalne po upływie jakiegoś czasu .

Czyli powtarzać ,powtarzać , powtarzać czyli cykliczne powtarzanie - matka trwalej zmiany .







Dziękuje za uwagę i pozdrawiam .

 

 

 

Jeśli nurtują Cię tego typu zagadki drogi czytelniku to polecam „Wiesz, możesz , działaj „ K.Blanchard , P.Mayer, P.Ruhe


Komentarze

  1. Anonymous 9 październik 2013 o 19:03

    Bardzo ciekawe ale chyba mam ten problem :) dziekuje za uswiadomienie mnie w tym .

  2. Anonymous 9 październik 2013 o 20:32

    Podejrzwam ze zabiles cwieka wielu czytelnikom tego bloga. Z tego wzgledu pojawilo sie tak niewiele komentarzy.

    Tomek

  3. MariuszKa 23 listopad 2015 o 23:45

    Wydaje mi się, że wszystko to kwestia motywacji. Ludziom się wydaje, że ich życie zmieniłoby się na lepsze, gdyby mieli: więcej pieniędzy, więcej szczęścia, więcej czasu, więcej urody, etc. Przez myśl im nie może przecisnąć się fakt, że życie można ulepszyć przez … więcej motywacji. Od niej się z reguły zaczyna, później zaczyna jakoś dopisywać szczęście, pojawiają się “niespodziewanie” pieniądze i “dodatkowy czas” do spożytkowania. Na koniec okazuje się, że taka “zmotywowana osoba” robi się atrakcyjna fizycznie i nawet nieźle spiewa :)

Napisz komentarz

Twój adres email nie będzie pokazany. Wymagane pola są zaznaczone *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Current ye@r *

Lub komentuj na Facebooku


  • RSS