Niespełna 40-metrowe mieszkanie w Krakowie było trochę jak brzydkie kaczątko – nikt go nie chciał. Aż znalazła się Olga. Za jej przyczyną mieszkanie zamieniło się w pięknego łabędzia, ale to Olga dostała „skrzydeł”.
Głównie za przyczyną „ochów” i „achów”, którymi została zasypana. Bardzo dokładnie przestudiowaliśmy komentarze internautów, gdy Olga podzieliła się w sieci zdjęciami tego mieszkania. Na ponad 90 komentarzy nie było ANI JEDNEGO negatywnego. Zero krytyki i hejtu, sam zachwyt. To się raczej nie zdarza. – No, ja też jestem zaskoczona – przyznaje swoim śpiewnym akcentem Olga Piskunova. Dwa lata temu, po długich przygotowaniach, razem z mężem i synem przeprowadziła się z Ukrainy do Krakowa. – I odnalazłam siebie – uśmiecha się. Nie tylko za przyczyną przeprowadzki – okazało się, że aranżacja wnętrz, którą do tej pory traktowała hobbystycznie, może stać się tu też sposobem na życie. Dlatego Olga postawiła na flipy.
38-metrowe mieszkanie na Starych Dębnikach kupiła w lutym, z myślą o flipie właśnie. Przekonała ją do niego nie tylko cena, ale i lokalizacja mieszkania. – Jest pięknie położone, na ostatnim piętrze. Z okna widać Wawel, na przeciwko jest Park Dębnicki. Bajka – zachwyca się.
Remont wyliczony co do godziny
rzut mieszkania: PRASKA 34 wymiar.
Tych zachwytów wcale nie podzielało szerokie grono niedoszłych właścicieli „brzydkiego kaczątka”. Wszystko przez wyjątkowo nieustawną wnękę ze skosami – takie trochę wnętrzarskie śmierdzące jajo, z którym nie wiadomo co zrobić. Ale Olga głowę ma nie od parady. – Wymyśliłam, że jeśli zmienię układ łazienki i wysunę trochę ściany wnęki na salon, to zyskam w rozkładzie pomieszczeń parę centymetrów – tłumaczy.
Mieszkanie kupiła w stanie deweloperskim, więc większej gimnastyki przy wykańczaniu go nie było. Ekipa remontowa Olgi bardzo skrupulatnie policzyła, że remont mieszkania zajął dokładnie 738 godzin- Projektowanie wnętrz przypomina trochę układanie puzzli – tutaj też wybierasz najpierw jeden element i szukasz kolejnych, pasujących do niego – opisuje Olga. Tego jak te „puzzle” układać uczyła się m.in na kursie w szkole desaignu w Moskwie oraz przy ASP w Krakowie, choć nadal sama siebie postrzega jako amatorkę.
Jeśli nawet, to bardzo zdolną. – Urządzając to mieszkanie chciałam połączyć trochę styl loftowy ze stylem klasycznym, żeby było przytulnie i nowocześnie – wyjaśnia. Udało jej się to doskonale.
Punktem wyjściowym w urządzaniu mieszkania były meble w kuchni – w bardzo nietypowym kolorze mięty przełamanej szarością. – Zobaczyłam je w sklepie jeszcze zanim w ogóle kupiłam to mieszkanie. I od razu wiedziała, że kiedyś będę musiała je mieć – śmieje się Olga. Sprzedawczyni w sklepie specjalnie kilka razy dopytywała, czy jest absolutnie pewna swojego wyboru. – Bo te meble jakoś nie miały szczęścia do właścicieli i często były zwracane – mówi Olga.
Gust inny niż wszystkie
Ale nie tylko kolor mebli jest nietypowy. Właścicielka mieszkania zdecydowała także o niecodziennym połączeniu płytek ze starą cegłą w przestrzeni między szafkami. To był strzał w dziesiątkę. – Bardzo chciałam mieć czerwoną cegłę na ścianie, ale nie podobały mi się te w marketach budowlanych, które kosztowały ponad 100 zł za metr – mówi Olga.
Cegłę kupiła więc w sklepie internetowym starecegly.com, gdzie sprzedawane są płytki z cegły rozbiórkowej, czyli „z duszą” jak określa je Olga. – Cenowo wyszło podobnie, ale efekt nieporównywalnie lepszy – cieszy się.
Z tych samych cegieł ekipa remontowa wzniosła wąską ściankę oddzielającą od siebie strefę kuchenną i mały korytarz. Żeby nie pomniejszać przestrzeni Olga postanowiła wpuścić w połowę ścianki szkło. – Pierwszy raz zastosowałam takie rozwiązanie w swoim własnym mieszkaniu. Świetnie to wygląda i zwiększa optycznie pomieszczenia – tłumaczy.
Kapitalnie prezentują się także meble – wszystkie kupione na mebleniemieckie.pl. – Czasem aż dziwię się gustom ludzi, bo tych kuchennych krzeseł i stołu nikt nie chciał, dlatego zostały przecenione – mówi Olga. I znowu na tym skorzystała kupując oryginalny stół z litego drewna za 600 złotych. Drugie tyle kosztowały krzesła. Pozostałe meble do mieszkania także pochodzą z tego sklepu.
Dodatki we wnętrzu takie jak zasłony, świeczniki w kształcie czaszek czy metalowy kosz na owoce to Tk Maxx.
Dzięki przebudowie wnęki powstała niewielka przytulna sypialnia, gdzie, obok niskiego łóżka w stylu japońskim, stanęła też niewielka komoda i szafa. Wizualnie od reszty mieszkania oddzielają ją drewniane kolumny („W rzeczywistości to pustaki oklejone deską z drewna”)
Aranżację tego mieszkania Olga potraktowała trochę eksperymentalnie. – To podwyższony standard i ciekawa jestem, w jakim czasie znajdzie się na nie kupiec – wyjaśnia Olga.
Od końca maja mieszkanie jest na rynku nieruchomości i czeka na nowych właścicieli. I coś nam mówi, że ta bajka szybko skończy się happyendem.
Oświetlenie w kuchni - leduj.pl
Kuchnia fronty IKEA
Stół - mebleniemieckie.pl




WOW super to wygląda 🙂
Piękne mieszkanie!!!Gratuluję gustu:D
Super efekt a jaki koszt remontu, cena zakupu i sprzedazy? 🙂
Koszt remontu - 70 tys. zł, zakup mieszkania - 350 tys. Kwota sprzedaży jest jeszcze owiana tajemnicą, bo mieszkanie dopiero szuka właścicieli:)
W opisie masz kuchnia fronty - Ikea a same szafki też ? Czy osobno gdzieś kupiłaś szafki a tylko fronty w Ikea? Jeśli gdzieś indziej szafki to możesz napisać gdzie?
I szafki i fronty to Ikea.
Efekt końcowy metamorfozy jest genialny. Mieszkanie wygląda bardzo oryginalnie dzięki niebanalnemu wystrojowi.
Nie do końca mój styl. górne szafki w kuchni trochę zawalają przestrzeń, ale mają za to kolor idelany. Zasłony super i te czachy…. boskie. Na żywo pewnie wygląda jeszcze lepiej (mieszkanie).
Łazienka wymiata!
A gdzie pierwotny charakter bloga, czyli tytułowy mieszkanicznik od podszewki. Blog już dawno odszedł od tematu
Bardzo ciekawy jest wystrój kuchni, szczególnie sam stół i ceglane kolumny. Naprawdę ładnie to wyszło.
Piekne, eklektyczne i wysmakowane wnetrze. Wspaniale i przestrzenie zaaeanzowana powierzchcnia salonu i kuchni. Bardzo ciekawie ”wywalczona” odzielna sypialna. Cudne sznurkowe lampy. Do tej artystycznej niebanalnej przestrzeni dodana mega luksusowa lazienka- jako totalny kontrast. Wyszlo przecudnie!
Pieknie wyszlo!! Skad kafelki w kuchni?? bo sa cudne w polaczeniu z cegla!