Zabawa w chowanego, czyli jak schować karnisz

17 kwietnia 2017 przez Julia

Jeśli lubicie wnętrza dopracowane w każdym calu, to ten post jest specjalnie dla was. Powiemy wam o sprytnym sposobie na ukrycie karniszy, które, bądźmy szczerzy, nie zawsze zachwycają urodą.

A nawet jeśli zachwycają, to może być trudno idealnie dobrać je do wystroju wnętrza. Jeśli nie chcecie więc mieć takiego zgrzytu wizualnego, warto schować karnisz. Jak? Rozwiązań jest kilka. Tym najprostszym, najbardziej efektownym i niedrogim jest zabudowa karnisza płytą kartonowo-gipsową. Minus tego sposobu jest jeden: najlepiej uwzględnić ten pomysł jeszcze na etapie planowania remontu.

Przed rozpoczęciem montażu nawisu z płyty, który ukryje nam szynę karniszową trzeba dokładnie określić, w którym miejscu on będzie. Należy go odsunąć od ściany na tyle, żeby firany i zasłony mogły swobodnie opadać (ale nie na parapet!). No i oczywiście, żeby bez problemu zmieściła się tam ręka, by zdjąć lub założyć zasłony.

Poniżej przedstawiamy schemat montażu schowanych karniszy – długość i szerokość zabudowy można, ma się rozumieć, dowolnie regulować. Jak? Najlepiej zwrócić uwagę na wysokość pomieszczenia, w którym montujemy konstrukcję (w wysokim pomieszczeniu zabudowa może być wyższa, w niższym niższa). Grubość

(fota schematu)

 

Cała konstrukcja, przytwierdzona do sufitu, jest umieszczona na rusztowaniu (czyli profilach aluminiowych), na którym buduje się zabudowy kartonowo-gipsowe.

Jeśli lubicie zabawę światłem dobrym rozwiązaniem będzie naklejenie paska LED po wewnętrznej stronie dolnej płyty – ok. 1 cm od krawędzi. Da to naprawdę klimatyczny, ciepły efekt. O taki: (foto).

Najbezpieczniejsze będą LEDy o świetle dziennym – ani zbyt ciepłe, ani zbyt chłodne. Dla lubiących mocne wrażenia – dostępne są LEDy RGB, które zmieniają kolor. Dyskoteka we własnych czterech kątach – czemu nie??

Do paska LED należy dobrać odpowiedni transformator (pomoże obsługa sklepu) i pamiętać o zapewnieniu po pierwsze źródła prądu (czyli wyciągnąć kabelek pod sufitem) oraz włącznika do tegoż.Uczulamy jednak, żeby zrobić to na wczesnym etapie remontu, bo potem może być problem z dołożeniem LEDów.

Alternatywą dla zabudowy kartonowo-gipsowej może być też obniżenie sufitu – dzięki temu ma się wrażenie, że zasłony nie mają początku ani końca. Ten sposób jednak sprawdzi się w wysokich pomieszczeniach, których nie przytłoczy obniżony sufit.

Mechanizm karnisza można ukryć także za pasem sztukaterii – to wyjście szybkie, dekoracyjne i bez zbędnego bałaganu. Ty, którzy cenią sobie gotowe rozwiązania bez zbędnych ceregieli pozostaje karnisz z osłoną PCV – plastikowe wykończenie co prawda nie każdemu może się podobać, ale przecież wolnoć Tomku w swoim domku, prawda?

Pamiętajcie żeby zostawić miejsce na zasłony- na cienkie lniane firana wystarczy około 5 cm, na grubsze, przymarszczone od 10-15 cm, dodatkowo jeśli ma być podświetlenie to należy dodać dodatkowe 2 cm (chodzi o to żeby wciśnięta na siłę zasłona nie zakryła taśmy ledowej).

Zdjęcia: internet plus Diana Hołod https://dianaholod.com

 

Komentarze

  1. Dekorplanet 19 kwietnia 2017 o 17:59

    Zastosowanie gotowych listew do zabudowy karnisza jest zdecydowanie szybszym i mniej brudzącym rozwiązaniem. Można kupić styropianowe lub polimerowe listwy. Każde ma swoje wady i zalety.

    Niemniej jednak opisany sposób z płyt gipsowo-kartonowych jest rozwiązaniem najtańszym.

    Swoją drogą gratulacje ciekawego wpisu

  2. Rurarz 5 sierpnia 2017 o 17:06

    Bardzo fajny efekt, ciekawe jakby się to sprawdziło w naszych lokalach użytkowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Lub komentuj na Facebooku


  • RSS