Kawalerka z Wrocławia- praktyczny minimalizm

26
Kwiecień 2016

Niektóre mieszkania wymagają przemyślanej koncepcji aranżacji i, żeby przysłowiowo nie zepsuć mieszkania, warto jest skorzystać z usługi kogoś, kto zna się na tym lepiej niż my.

Mieszkanie które dziś wam zaprezentujemy zostało zaprojektowane przez panią architekt Dobrochnę Rajcic.

Remont mieszkania został przeprowadzony dwa lata temu w 2014 roku.

Wyzwaniem projektantki ( Dobrochny) było stworzenie na 22 metrach kwadratowych dogodnych warunków do życia i funkcjonowania dla pary.

Mieszkanie zostało zakupione przez tak zwanego “zawodowego szperacza- poszukiwacza”na rynku nieruchomości. W chwilę po zakupie na przetragu miejskim, zgłosił mieszkanie do agencji nieruchomosci w celach sprzedaży.

Klient pani architekt odkupił mieszkanie z założeniem wynajmu dla 1-2 osób.

Metraż lokalu nie sprzyjał rozwinięciu artystycznch skrzydeł, ale im większe wyzwanie tym większa radość z wizualnego i praktycznego zwycięstwa nad tym drobnym szczegółem. 22 metrów to całkiem dobry początek dla pary młodych ludzi. Każdy przecież marzy o osobistym i intymnym “kawałku własnej podłogi”, jak śpiewał przed laty Mr. Zoob 🙂

Zatem głównym celem było rozplanowanie funkcji w taki sposób, żeby zmieścić wszystkie potrzebne przybory, wydzielić strefę dzienną od nocnej i do tego wszystkiego sprawić, żeby mieszkanie nabrało wrażenia wolnej przestrzeni.

Osobiście uważam, że wszystkie te założenia udało się zrealizować na szkolną celującą szóstkę. Patrząc na zdjęcia J

Dobrochna podeszła do sprawy matematycznie , wyznaczyła sobie strefy, gdzie człowiek przemieszcza się oraz stoi oraz takie gdzie siedzi, schyla się (umywalka) lub leży. To dość ważny element, bo mieszkanie choć małe, miało również sporo metrów o niskiej wysokości. Wykorzystać potencjał skosów można na wiele sposobów.

I tak powstało cudo dla dwojga!

Przy najniższych stropach pojawiała się zatem sypialnia oraz część łazienki z umywalką i wc, natomiast w wyższej części zlokalizowane są ciągi komunikacyjne, strefa dzienna i aneks kuchenny.

Budżet:

Ze względu na zmienna sytuację, jak to podczas remontu w starych obiektach, budżet również zakładał margines na niespodzianki.

Zakładany budżet na prace adaptacyjne (instalacje, okna, drzwi, sufit, ścianki, kafle, przybory itd.) doszedł do poziomu  25 000 zł razem z robocizną, więc bardzo oszczędnie jak szeroki zakres prac remontowych.

Meble (kuchenne, szafy, krzesła itp) i dodatki kosztowały właścicieli ok. 5000zł (Ikea + wyprzedaże)

Remont trwał 2miesiące, ze względu na ukryte wady napotykane przy instalacjach, jak to często bywa w starych budynkach.

Ekipa remontowa: pracownicy zaprzyjaźnionej firmy budowlanej + znajomy kafelkarz.

Najlepsze rozwiązanie – wydaje mi się że sposób rozplanowania funkcji, na pewno to było największym wyzwaniem.

Kolorystyka: inspiracją do wyboru kolorystyki na pewno był sam pl. Nowy Targ.

Nie przypadkowo mieszkanie utrzymane jest w bieli – architekt starała się dodać w ten sposób przestrzeni i światła. Strefowanie zostało zaakcentowane zróżnicowaniem posadzki: w części przedpokoju i w kuchni są wzorzyste kafle Flow, w części dziennej i sypialni drewno, łazienka dla ocieplenia w kaflach drewnopodobnych.

A jak wam się podoba mieszkanie ? Zapraszam do rozmowy!

DSC05368 DSC05369 DSC05373 DSC05374 DSC05376 DSC05379 DSC05380 DSC05381 DSC05384 DSC05389 DSC05393 DSC05394

DSC05414

 

Komentarze:

  • Bardzo ciekawy projekt. trochę zastanawia mnie jednak sypialnia, a raczej łóżko w szafie. Na ile to rozwiązanie jest wygodne? Z tego co widzę, to nie da się otworzyć 2 par drzwi i kiedy w lecie będzie ciepło, to może tam być bardzo duszno. Pomysł mi się podoba jednak zastanawiam się nad jego praktycznym działaniem. Mieszkanko ładne i w moim ulubionym mieście 😉

    Słońce 26 kwietnia 2016 o 13:20 Odpowiedz
  • Uwielbiam czytać takie wpisy a jeszcze bardziej oglądać zdjęcia! 🙂
    Urzekły mnie zwłaszcza kafelki w kuchni – cudo 🙂
    Gratuluję trafionej inwestycji i pomysłu! Pozdrawiam 🙂

    Magdalena 26 kwietnia 2016 o 13:26 Odpowiedz
  • Część z tych rozwiązań zastosuje u siebie 🙂

    Patryk 26 kwietnia 2016 o 16:37 Odpowiedz
  • Generalnie ładnie urządzone mieszkanko.
    Tylko ten parkiet mi tam nie pasuje.
    Chyba lepiej by wyglądały jakieś jasne panele.

    Robert 28 kwietnia 2016 o 08:21 Odpowiedz
    • Też od razu zwróciłem uwagę na ten parkiet. Położenie paneli na taką powierzchnię to żaden koszt a wyglądałoby to od razu 100 razy lepiej.

      Paweł 8 maja 2016 o 16:20 Odpowiedz
      • Wybór podłogi to kwestia gustu ale każde lite drewno jest 100 razy lepsze niż papierowy, sztuczny, stukający panel. Chwała właścicielowi za uratowanie pięknej drewnianej podłogi.

        Tomek 20 maja 2016 o 22:13 Odpowiedz
  • Rewelacja, jak na tak małą powierzchnię wyszło i wygląda to świetnie. Kiedy pojawią się jakieś nowe wpisy?

    Sebastian 17 maja 2016 o 12:41 Odpowiedz
  • Bardzo prosty, przytulny styl. Wystarczy odrobina pomysłowości aby fajnie zagospodarować nawet bardzo małe mieszkanie.

    David 19 maja 2016 o 14:10 Odpowiedz
  • Nie ma żadnej kuchenki?
    Parkiet wg mnie wygląda bardzo ładnie, nie rozumiem jak można sugerować zamianę parkietu na panele.

    DDdek 23 maja 2016 o 10:22 Odpowiedz