W życiu najważniejszy jest plan działania.

Kategorie:
15
Październik 2015

W ubiegłym roku na trzecią rocznicę naszego ślubu wybraliśmy się z Kamilem na zaproszenie gdańskiego oddziału Stowarzyszenia Mieszkanicznik na prezentację. To były niesamowite 4 dni w naszym życiu: przepiękne miasto, cudowna pogoda, dobre jedzenie i niesamowici ludzie.

Karolina należy do jednych z osób, które dobrze zapamiętałam z tej wizyty. W maju 2014 roku była na ostatnim roku studiów i w krótkiej rozmowie opowiedziała mi, że bardzo chciałaby kupić swoje mieszkanie jak tylko podejmie pracę. Co się zmieniło u niej od tamtego czasu? W ciągu niecałego pół roku zakupiła…dwa mieszkania.

Go girl! :)Nic tak mnie nie cieszy jak młode piękne i przedsiębiorcze Polki.

Mieszkanie numer 1 zostało zakupione w ostatni dzień jej szybkich wakacji w Gdyni, zanim musiała wrócić do Danii. Odbywa tam obecnie półroczny staż dyrektora hotelu.

Mieszkanie, które znalazła na portalu ogłoszeniowym i które najbardziej spodobało jej ze zdjęć, należało do małżeństwa.

Para była bardzo zmotywowana do sprzedaży, ponieważ niespodziewanie bocian postanowił przynieść im kolejną pociechę. Tym samym musieli szybko przenieść się do większego mieszkania. Dużym plusem nieruchomości był kompleksowy remont mieszkania niecały rok wcześniej. Remont został wykonany bardzo starannie, ponieważ właściciel mieszkania to podobno bardzo wzięty budowlaniec-złota rączka. Karolinie udało się wynegocjować w transakcji 10 tyś. złotych

Dla nowej właścicielki takie mieszkanie, jak na pierwszy zakup, spełniło wszystkie kryteria. Plusy były konkretne:

-mieszkanie spółdzielcze własnościowe z KW 1970

-C.o. miejskie

-Drzwi balkonowe

-Budynek po termomodernizacji, a w okolicy przystanek SKM i ZKM.

Minusem mieszkania było czwarte piętro. W czteropiętrowym  bloku.

Obecny lokator już zapowiedział ponoć, że jeśli Karolina będzie w posiadaniu kolejnego mieszkania w podobnym stanie chętnie się przeniesie. Wchodzenie na czwarte piętro już go męczy hihi

Karolinie spodobał się ten opis :

Mieszkanie funkcjonalne usytuowane na 3. piętrze o powierzchni 44,90 m kw. ,

przedpokój w kształcie litery L prowadzący do pozostałych pomieszczeń, pokój dzienny /19 m kw./ z balkonem typu „trybunka”, pokój /10 m kw./, widna kuchnia /5 m kw./, łazienka /5 m kw./.

Do dyspozycji również piwnica /2,60 m kw./.

Mieszkanie w dobrym stanie technicznym: ściany – gładzone, glazura; podłoga – parkiet, terakota, okna – PCV. Lokal środkowy, dwustronny, wystawa okien na wschód i zachód. Miesięczne koszty utrzymania – 350 zł latem i 500 zł zimą.

W cenie ujęto WYPOSAŻENIE AGD  (lodówka, pralka, kuchnia gazowa, piekarnik, okap), jak również szafy w zabudowie.

Mieszkanie ma status spółdzielczo – własnościowego z KW.

Dzielnica z pełną infrastrukturą handlową, oświatową, dobrze skomunikowana z pozostałymi obszarami miasta i trójmiejską obwodnicą. Dobra dzielnica

Mieszkanie nie wymagało więc remotnu. Trzeba było jedynie dokupić łóżko i stolik. Nowe lokum Karoliny tuż po zakupie wynajął jej znajomy. Mieszkanie numer 2, Karolina sprezentowała swoim rodzicom. I jeśli dalej będzie tak szła jak burza, za 10 lat trudno jej samej będzie się doliczyć swoich mieszkań 😉 Czego jej (i sobie;) z serca życzymy.

Natomiast w jutrzejszym wpisie zamieścimy osobiste refleksje Karoliny na temat zakupu jej pierwszych mieszkań.

A tak oto wyglądało internetowe ogłoszenie pierwszego mieszkania Karoliny:

Zrzut ekranu 2015-10-15 o 13.30.56

DXB-1.axd DXB-2.axd DXB-3.axd DXB-4.axd DXB-5.axd DXB-6.axd DXB-7.axd DXB-8.axd DXB-9.axd DXB-10.axd  DXB.axd

 

 

Korekta tekstu: Malwina Żelazny

Komentarze:

  • Świetnie!

    2 mieszkania w takim szybkim okresie – super.

    Warto jest mieć plan, aby po drodze się nigdzie nie pogubić… Niestety, ale nie każdy to potrafi. Dlatego w mojej ocenie bardzo ważne jest podzielenie głównego celu na kilka mniejszych – dzięki temu szybciej będą pojawiać się efekty, a my nie będziemy źli na siebie, że coś idzie inaczej niżeli założyliśmy.

    Pozdrawiam Mieszkaniczników!
    Przemysław.

    Przemysław 15 października 2015 o 21:05 Odpowiedz
  • Witam

    A ile bierze ze wynajem?

    Robert 16 października 2015 o 19:36 Odpowiedz
  • Kurcze a myślałem że Chylonia to złe miejsce na inwestycje pod wynajem… GJ!

    Michał 16 października 2015 o 20:22 Odpowiedz
  • Niezależnie co robimy, plan działania zawsze jest ważny. Bez niego też może nam się uda „coś” osiągnąć, ale takie działania po omacku są bardziej ryzykowne i narażone na niepowodzenie…

    Paweł 19 października 2015 o 10:55 Odpowiedz
  • Inspirująca historia. Podobają mi się osoby, które zdecydowanie idą przez życie, wiedzą co chcą osiągnąć. Moim celem w najbliższych 5 latach jest posiadanie 2-3 nieruchomości pod wynajem oraz nieco większa inwestycja też pod wynajmowanie. 🙂

    Tobiasz Duda 2 listopada 2015 o 12:02 Odpowiedz
  • Nurtuje mnie jeszcze jedna kwestia, czy obydwa wspomniane mieszkania Karolina nabyła za gotówkę, czy wspierała się kredydytem?

    Jacek 17 stycznia 2016 o 21:29 Odpowiedz