Wizyta w domu Charlesa Dickensa

21 marca 2015 przez Kamil

Dziś post bez większego przekazu, od tak rozrywkowo – weekendowy. Więc jeśli masz jakieś ciekawsze zajęcie, to możesz sobie odpuścić czytanie i oglądanie:) W ostatnią sobotę wybraliśmy się do muzeum (domu) Charlesa Dickensa. Jak tak dobrze się wyśle i sięgnę pamięcią wstecz, to znałem „Opowieść wigilijną”, wcześniej niż dowiedziałem się kto to Charles Dickens. Oczywiście później nadrobiłem zaległości, a przy okazji ostatniej wizyty w jego byłym domu, mogliśmy wraz z Julią pogłębić naszą wiedzę dotyczącą jego osoby, ponieważ osoba ta była bez wątpienia wybitna, aczkolwiek nie bez wad jak każdy człowiek:). Sam fakt że jego książki wciąż się sprzedają, mówi sam za siebie.

Dom znajduje się na ulicy Doughty Street, Dickens wynajmował go przez trzy lata za cenę 80 funtów rocznie, a wprowadzili się tam z żoną w 1837 roku jako szczęśliwe młode małżeństwo z jednym dzieckiem. Aktualnie za wynajem takiego domu, trzeba by pewnie zapłacić około dwóch tysięcy funtów … miesięcznie:)

Dom został uratowany przed rozbiórką w 1923 roku przez Wspólnotę Miłośników Dickensa, która oddłużyła i zakupiła nieruchomość. Został odrestaurowany i otwarty jako muzeum w 1925 roku.

Całe muzeum robi pozytywne wrażenie, Po całym domu rozmieszczone są najciekawsze eksponaty z życia Charlesa Dickensa jak : obrazy, książki wydane tylko w kilku egzemplarzach, manuskrypty, jest dużo eksponatów których osobiście używał Charles Dickens z rodziną jak : krzesła, fotele, stoły,  jest też biurko które przedstawiam poniżej na zdjęciu, przy którym napisał min. „Oliwiera Twista”.

 

Komentarze

  1. Anna 23 marca 2015 o 12:44

    Lubię oglądać wnętrza domów i mieszkań ludzi 🙂

  2. ania z zawad 2 kwietnia 2015 o 12:39

    Łał, jaka piękna kuchnia! Łazienka zresztą też!

  3. CLS 12 kwietnia 2015 o 21:36

    Wygląda naprawdę świetnie. Sam chętnie obejrzałbym to wszytko na żywo, nie tylko na zdjęciach. Może kiedyś się uda.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Lub komentuj na Facebooku


  • RSS