Podróż zwana życiem

Kategorie:
10
Marzec 2015

Gdy byłem małym chłopcem miałem się za wielkiego fana piłki nożnej, czekałem na moment w którym Polska reprezentacja czy zespół klubowy dojdzie w rozgrywkach pucharowych gdzieś wysoko. Chciałem się poczuć wyjątkowo, że my Polacy też możemy, również potrafimy, że nie jesteśmy gorsi od innych… niestety nic takiego nie doczekałem, poza kilkoma lepszymi meczami nic z moich dziecięcych marzeń nie miało miejsca. Z biegiem czasu już fascynacja futbolem malała. Po latach zrozumiałem że to nie tylko zawodnicy odpowiadają za wyniki ale i cała otoczka, to co się dzieje dookoła nich gdzie trenują, kto ich motywuje, jakich ludzi spotykają na swojej życiowej drodze.

Dostaliśmy ostatnio kilka wiadomości od ludzi, że tak nie można, że tu piszemy o rzeczach które są na szkoleniach. Że nie może być tak że ta wiedza jest ogólnie dostępna, ponieważ to źle bo przybędzie konkurencji. Ludzie obawiają się chyba że ktoś inny się wzbogaci, ponieważ nie sądzę że obawiają się, że ktoś wykupi wszystkie nieruchomości w Polsce lub też połowa kraju zacznie nagle w nieruchomości inwestować.

Dlaczego i dla kogo prowadzimy ten blog ?

Interesujemy się nieruchomościami i sprawia nam to przyjemność, chcemy dołożyć może nawet nie cegiełkę ale trochę piasku, który składa się na cegłę:) i kogoś zainspirujemy, ktoś zainspiruje następnego, już nawet nie chodzi o nieruchomości, tylko o całą ideę wolności finansowej, że można inaczej aniżeli to co pokazują w telewizji. Sam żałuję że ja tak późno trafiłem na ten trop, moje myślenie kiedyś sprowadzało się do tego iż pracowałem, dostawałem wypłatę, następnie ją traciłem na jakieś bzdury i czekałem na następną. Wydaje mi się że czym więcej świadomych ludzi, tym lepiej dla naszego kraju. Zmienić mentalność, że nie tylko dla siebie, że czasem warto się czymś podzielić, czy pomóc. Zamiast na wszystko w tej Polsce narzekać, zacząć coś robić by to zmienić. Nie chodzi tu o duże działanie, wystarczy traktować przechodzących ludzi tak jak siebie samego, czyli z szacunkiem i chęcią bezinteresownej pomocy. Jeśli będziemy szli w tym kierunku, to jest jeszcze szansa, że przed śmiercią zobaczę Polską drużynę narodową jako mistrzów świata:)

Wiem że to trochę naiwne myślenie, ale tego bym sobie życzył, by w przyszłości Polska była krajem kojarzonym z czymś dobrym z mądrymi ludźmi a nie z kiełbasą i kapustą kiszoną.

39433603021928445483070

 

 

Komentarze:

  • Moim zdaniem szkoda czasu na pisanie o osobach zawistnych, takie osoby zawsze były, są i będą w każdej branży- to syndrom psa ogrodnika „sam wszystkiego nie zeżre, ale drugiemu nie da”.

    Mariusz 10 marca 2015 o 21:58 Odpowiedz
  • Wiedza dostepna tylko na szkoleniach! Ach bym trzepnela takiego w glowe! Zaloze sie ze strona autora tej wypowiedzi jest zasypana reklamami, uslugami ”sprawdzonych firm” itp, itd.

    Po pierwsze, wcale nie udzielacie tak wielu informacji ktore normalnie sa nie do odnalezienia…Podajecie duzo kejsow (przeciez ceny mieszan czy remontow to 15 latek sobie znajdzie na internecie), ciekawostki….Natomiast bez chamskiego nacisku na sprzedaz promujecie przedsiebiorczosc, zaradnosc, pomyslowosc i optymistyczne podejscie do zycia! Wiekszosc osob na FB ktore reklamuje tego typy posty to jacys pseudo doradcy zyciowi (co druga osoba na FB to jakis life coach) i naprawde przyjemnie sie czyta kogos, kto pisze otwarcie, uczciwie, bez ukrytych zamiarow.

    Po drugie wiekszosc ludzi to uspione misie, ktore czytaja, chawala, ,,lajkuja” i…dalej nic robia. Bo oni nie moga, bo to nie dla nich. Zostaje zmotywowana garstka, ktora niezaleznie czy Julia i Kamil opublikuja kolejne kejsy i tak bedzie drazyc az sie dowie i znajdze. To nie do konca tak ze nagle ludzie zaczna sie rzucac na mieszkania, bo bez pewnej ilosci pieniedzy sie nie zajdzie daleko…A to zazwyczaj wymaga planowania, odkladania, pewnych wyrzeczen…No i wiekszosc tutaj wlasnie odpada…

    Po trzecie, w kazdej branzy biznesowej jest tzw networking, branzowe publikacje (bo ten blog to nic innego niz dobra branzowa publikacja!). Blog rosnie w sile, ma coraz wieksza rzesze fanow – kiedys to autorzy szkolen beda placic za subksrybcje do bloga:) Bo sale wynajac i zrobic szkolenie mozna zrobic szybko. Zbudowac szanowanego bloga z rzesza fanow – nie.

    Chapeau bas dla Julii i Kamila. Robicie kawal dobrej roboty i z cala pewnoscia to dopiero poczatek…:)

    Joanna Julia 13 marca 2015 o 20:27 Odpowiedz
  • Julia i Kamil,
    Jest taki etap w zyciu kazdego ktory nazywa sie dzieleniem, to rodzaj spelnienia.
    Widocznie Ci to do Was napisali o tym aby nie publikowac wiedzy nie doszli do tego etapu lub nie dojda. Wy tam juz dawno jestescie.

    pzdr
    marcin
    tychy

    marcin 5 kwietnia 2015 o 00:02 Odpowiedz
  • Z mentalnością Polaków nie jest łatwo i sam życzyłbym sobie, aby to się chociaż trochę zmieniło. Miło byłby mieszkać w kraju gdzie ludzie są chociaż bardziej zadowoleni i we wszystkim potrafią dostrzec trochę jaśniejszą stronę.

    cls.pl 23 kwietnia 2015 o 22:54 Odpowiedz