Kolecjonujemy nie tylko mieszkania

25 kwietnia 2014 przez Julia & Kamil

Do tej pory w temacie kolekcjonowania skupiliśmy się tylko na mieszkaniach na wynajem, ale wygląda na to że powoli widzę potencjał również w kolekcjonowaniu monet czyli numizmatyce 🙂

Dwa lata temu  w 2012 roku podczas Igrzysk Olimpijskich w Londynie została wypuszczona seria 29 monet 50 p, na których uwiecznione zostały dyscypliny olimpijskie.
Poprosiłam Kamila który pracuje w sklepie i dość często pod koniec dnia liczy utarg sklepu by spróbował zdobyć te 29 monet, Kamil do tego zadania zatrudnił  personel sklepu który sokolim okiem wyławiał monety 🙂
A że ja z natury jestem niecierpliwa to … wpadłam na pomysł by ten proces trochę przyspieszyć i w banku zamówiłam 800 funtów w nominałach 50 penowych – troszkę tego było. Udaliśmy się do banku umówionego dnia  z Kamilem na odbiór monet. Nie chciałam ich zabierać do domu (bo wiadomo chciałam tylko wybrane) i zapytałam się obsługi banku czy mają jakiś pokój dla klientów. Obsługa banku patrzyła na nas troszkę jak na wariatów. W ciągu 1h przejrzeliśmy wszystkie monety i udało nam się zdobyć  dwie kolekcje  monet, Kamil doszukał brakujących i tak to udało nam się skompletować 3 kolekcje monet z olimpiady, jedna kolekcja kosztowała  : 29 monet x50 = 14.50£ a obecnie na eBayu po dwóch latach jest sprzedawana za 3 krotność wartości początkowej.
Mam nadzieje że w dalekiej przyszłości uda nam się zakupić za nie jedno mieszkanie 🙂
Po Olimpiadzie totalnie zapomnieliśmy o monetach aż tu niespodziewanie kilka tygodni temu w gazecie przeczytałam, że moneta 50 pensowa z 2009 roku która została wypuszczona z okazji obchodów 250 lecia ogrodu botanicznego Kew Garden,  uzyskuje na Ebayu zawrotne ceny rzędu 120 funtów.

Brzmi nieźle… Kamil już jedną zdobył …ale nie jest łatwo 🙂

Komentarze

  1. Łukasz 25 kwietnia 2014 o 17:21

    Dokładnie! warto inwestować w monety i przedwojenne papiery wartościowe. Swego czasu pisałem o tym dużo na forum PI, można odgrzebać 😉

    Pozdrawiam
    Łukasz Cz-wa

    • Piotr 26 kwietnia 2014 o 10:36

      Możesz dać link ? Dzieki z góry.

  2. Tomasz 5 maja 2014 o 14:25

    Czy nie chodzi przypadkiem o monety nieobiegowe, czyli takie nieuzywane, bez zarysowan, nieuzywane?

    • Kamil 6 maja 2014 o 19:18

      Czołem Tomasz, monety nieużywane z pewnością uzyskują wyższe ceny od tych zarysowanych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Lub komentuj na Facebooku


  • RSS