Moje 30 h w Częstochowie

Kategorie:
13
Luty 2014

W ostatni weekend wyrwałam się do  Częstochowy. Moja cała wizyta trwała koło 30 h czyli od 12 w nocy w piątek czyli najpóźniejszy lot o 20.45 z Londynu  do 6 rano w niedziele.
Po trzech latach cierpień dentysta w sobotę zdjął mój aparat na zębach 🙂

Po bardzo intensywnym dniu gdy wyszłam z domu o 8 rano a  wróciłam o 21,  załatwiana rożnych rzeczy między innymi miałam okazje zobaczyć na żywo po raz pierwszy dwa mieszkania które są w tym momencie remontowane. Bardzo miłe uczucie zobaczyć ładne i jasne mieszkanie. W jednym z mieszkań remont dobiega końca( zostało wykończyć łazienkę i posprzątać) i dziś otrzymałam wiadomość że od 1 marca będzie wynajęte. Lubię takie dobre wiadomości.
W następnym tygodniu przedstawię wam mieszkanie przed remontem i po. i oczywiście kosztorys remontu itd.
Późnym popołudniem o godzinie 17 mieliśmy spotkanie Mieszkaniczników w kawiarni Skrzynka.
Byłam bardzo mile zaskoczona że przyszło 15 osób.
Wpadłam w trans gadulstwa no i oczywiście Darkowi nie dałam dojść do słowa.
Byłam pod wrażeniem naszej najstarszej uczestniczce emerytowanej nauczycielce matematyki,  mamy Tomka Pani Danusi która jest bardzo sympatyczną, miłą i ciekawą świata osobą.
Jak mi powiedziała uważa internet za bardzo wciągający, dlatego musi uważać żeby nie spędzać przy nim zbyt dużo czasu. Na co dzień lubi słuchać radia Kontestacja, a jej zięć Tomek zakupił jej kilka książek które czyta w mgnieniu oka.  Okazało się że posiada bardzo dużą wiedzę jak zarządzać mieszkaniem i chętnie odpowiadała na pytania mniej doświadczonych uczestników.
W tamtym roku Pani Danusia zakupiła swoje pierwsze mieszkanie dwupokojowe na wynajem  i jak mówi pozwala jej to być aktywną na emeryturze. Myślę że jest doskonałym przykładem że nigdy nie jest za późno żeby być rentierem 🙂
Dziękuje za przyjśćie Tomkowi który na co dzień mieszka w Krakowie gdzie studiuje, za opowiedzenie historii jak udało mu się przekonać rodziców do zakupu mieszkania na wynajem i zabawnej historii jaka przytrafiła mu się z pierwszym lokatorem.
Michał który przyszedł na moje zaproszenie i odpowiadał na pytania dotyczące kredytów.
Miałam w końcu szanse napić się z Michałem.  …..

koktajlu truskawkowego 🙂
Michał pomógł mi w tamtym roku realizować moje marzenia. I nadal jestem pełna podziwu że tak szybko załatwia nam kredyty 🙂
Pozdrawiam Gosię nauczycielkę angielskiego która niedawno zakupiła swoją pierwszą kawalerkę. Ja nam opowiedziała chce inwestować w mieszkania na wynajem bo nie wyobraża sobie pracować w szkole do 65 czy 70 roku życia. Bardzo lubi swój zawód ale w obecnych czasach więcej swojej energii musi przeznaczyć na wypełnianie żmudnych raportów itd niż na przekazywanie uczniom wiedzy.

Dziękuje bardzo wszystkim za przybycie w sobotę na spotkanie dużo się pośmialiśmy i pożartowaliśmy. Wierze w to że dzięki wymianie doświadczeń i wspólnej motywacji zawojujemy w Częstochowie i nie tylko 🙂

Komentarze: