Mieszkanie na Mikołaja – finał

Kategorie:
04
Luty 2014

Przypomnienie ,dwa pierwsze wpisy o mieszkaniu Jankesa :

 
Witam was po dość długiej nieobecności . Obiecałem że gdy tylko zakończę remont dodam fotki i trochę napisze o szczegółach. Pierwsze co zwraca moją uwagę to fakt że zakup nieruchomości w grudniu – na Mikołaja lub pod Choinkę jest bardzo emocjonujący , wręcz miły ale kompletnie nie praktyczny . 
Na swojej skórze się przekonałem że nie idzie załatwić kompletnie nic w terminie jaki sobie ustaliłem. I tak co w styczniu zajmuje tydzień  – w grudniu niemalże miesiąc a i tak nie jest zrobione tak jak powinno być . 
Moje mieszkanie wymagało podłączenia gazu oraz prądu – niby nic trudnego – pomyślał by ktoś kto nie siedzi w branży ….. W grudniu jest to niemożliwe !!!! 
Począwszy od administracji spółdzielni , poprzez fachowców z uprawnieniami , panie w biurach obsługi klienta a skończywszy na kominiarzach czy monterach. 
Normalnie BETON – Ściana nie do przebicia . 
A nie jest łatwo robić remont bez prądu ….Dodam iż tak samo jest w lipcu i sierpniu – SPRAWDZIŁEM , a to kierownik musi podpisać jakiś papierek a jest na urlopie , potem kierownik wrócił a nie ma “pani Tereski “która przygotowywała dokumenty , potem gdzieś te dokumenty w tajemniczy sposób gdzieś w którymś z tysięcy działów utknęły , jak się już po miesiącu odnajdują to okazuje sie że potrzebne jest jeszcze jakieś zaświadczenie o którym na początku nie było mowy i cała procedura musi się zacząć od nowa…… Spotkaliście się już z tym ? Ale w dziwny sposób gdy przychodzimy z tym w styczniu – lub we wrześniu – po wakacjach okazuje sie że zaświadczenie w sumie to nie jest konieczne a kierownik ,dyrektor i pani tereska umieszczają swoje niezbędne podpisy w ciągu 1 dnia a ekipa monterów budzi was na drugi dzień o 8 rano z licznikiem w ręce . No cóż Polska to dziwny kraj.Tak czy siak jakoś udało mi się ukończyć remont . Dodam trochę zdjęć przed i po , oceńcie sami . Chcę zauważyć tylko iż nie miał to być remont kompleksowy a jedynie odświeżenie mieszkania . Miał być to najbardziej ekonomiczny remont jaki zrobiłem . Chciałem zrobić tylko te rzeczy które były konieczne do poprawnego funkcjonowania oraz wygody . Zostały zakupione tylko podstawowe sprzęty i meble . 
Żadnych fajerwerków. Skromnie i tanio – motto remontu . Teraz troszkę cyferek dla przypomnienia . Koszt zakupu to 91 tys . Koszt urządzenia , remontów oraz opłaty notarialne nie przekroczyły – uwaga 4 tys zł !!!  Jak wcześniej już pisałem Zakup ten mam rozłożony na nieoprocentowane raty !!! Co do samego mieszkania to każda z oglądających osób  wyraziła chęć zamieszkania i podpisania umowy . No zerknijcie z resztą sami i oceńcie .
 
kuchnia przed remontem:
    
kuchnia po :
 
pokój przed remontem :
 
pokój po :
łazienka :

Komentarze:

  • Za ile sie to mieszkanie wynajmie?

    Anonymous 4 lutego 2014 o 12:37 Odpowiedz
  • Pralka nowa czy używana?

    Romuald Wasielewski 4 lutego 2014 o 13:03 Odpowiedz
  • Bardzo ładnie mieszkanko prezentuje się po remoncie.
    Powiedz mi – czy da radę zrobić coś podobnego, jeśli mam kredyt hipoteczny? Bo mam trochę oszczędności i zastanawiam się, w czym je zainwestować, żeby spłata kredytu poszła szybciej:)

    Jacek 4 lutego 2014 o 14:42 Odpowiedz
  • Witam postaram sie odpowiedzieć na te pytania .
    I tak mieszkanie wynajęte natychmiast po zakończeniu remontu za 750 zł plus opłaty .
    Sprzęt oczywiście używany , gdyz nie ufam nowym produktom , które działają tylko tyle ile trwa gwarancja , czyli max 2 lata . Ale przestrzegam również przed zakupem używanych – trzeba się po prostu na tym znać inaczej może się okazać iż kupiliśmy stary szmelc. Co do Jacka – oczywiście , lecz nie polecam robić super ładnego remontu pod wynajem – ma być czysto schludnie oraz funkcjonalnie . Najemcy tak samo zużyją meble za 1000 zł jak i za 5000 . różnica jest jeżeli po jakimś czasie musimy zakupić nowe….

    Jan Sajewicz 4 lutego 2014 o 16:19 Odpowiedz
  • Pytanie do autora i do innych – w jaki sposob dowiadujecie sie w jakiej spoldzielni jest dany lokal? Przykladowo znalazlem na otodom fajny lokal w Gdansku, wiem na jakiej jest ulicy. Ale google -> nazwa ulicy, Gdansk, spoldzielnia nic nie znajduje. Sa jakies specjalne sztuczki tutaj? Czy moze powinienem zadzwonic do sprzedajacego/posrednika i sie o to wypytac? Chodzi mi generalnie o to zeby sie dowiedziec czy lokal nie jest zadluzony i jaki jest miesieczny czynsz.
    Lokal jest w kamienicy, wiec chyba jest tez opcja, ze nie ma zadnej spoldzielni. Wtedy to juz w ogole nie wiem kogo pytac o czynsz.

    Pozdrawiam,
    Krzysiek

    Krzysiek 4 lutego 2014 o 17:50 Odpowiedz
  • Hej, 750 na czysto czy z czynszem do zarządcy? Pozdrawiam

    nibul 4 lutego 2014 o 19:00 Odpowiedz
  • Krzysiu prawda jest taka ,że jeśli już jakiś czas siedzisz w temacie nieruchomości to okazje rynkowe zaczynają same do ciebie przychodzić , wcale specjalnie ich nie szukasz . Od czasu kiedy obowiązuje ustawa o ochronie danych to spółdzielnie nie udostępniają osobom postronnym informacji o czynszach itp . Natomiast wystarczy miło się uśmiechnąć do pań za biurkiem , przynieść czekoladę i one same zadzwonią do wlaściciela danej nieruchomości , lub podpowiedzą co z czynszem i inne ważne informacje . Ale to już wyższa szkoła . Ja osobiście już przestałem poszukiwać okazji , a mimo to bardzo ciekawe oferty pocztą pantoflową do mnie docierają .
    Nibul te 750 to czynsz dla mnie przed opodatkowaniem . Do ttego dochodzi czynsz do spółdzielni plus wszystkie dodatkowe opłaty . Mam zasadę wystawiania 2 faktur – ze względów podatkowych jest to bardziej opłacalne . Pozdrawiam

    Jan Sajewicz 4 lutego 2014 o 21:12 Odpowiedz
  • Koszt PCC 1820 zł. + taksa i 200 zł. wpis do KW łącznie około 2500 zł. i chcesz mi powiedzieć że resztę remontu zrobiłeś za 1500 zł. ? Dobry żart 🙂

    Anonymous 4 lutego 2014 o 21:34 Odpowiedz
  • Dobrze odpowiem jeszcze raz , już wcześniej mnie ktoś anonimowy pytał o to wiec odpowiedziałem w komentarzach , więc może nie doczytałeś . Zakup mieszkania jest rozłożony na nieoprocentowane raty , a teraz najwazniejsze .
    Całkowity koszt zakupu został podzielony na 2 strony w równych częściach . Przyjęte jest że to kupujący płaci wszystkie koszty notarialne , natomiast prawnie wygląda to tak że jest to kwestią uzgodnienia oraz zgody kupującego oraz sprzedającego . Widzisz ? To właśnie taki dobry zart że ktoś wmówił Ci że zawsze to Ty masz ponosić wszystkie koszty jako kupujący…. 🙂

    Jan Sajewicz 4 lutego 2014 o 22:32 Odpowiedz
  • Czy możesz to wytłumaczyć ,jaka jest korzyść ? :
    „Mam zasadę wystawiania 2 faktur – ze względów podatkowych jest to bardziej opłacalne „

    Pozdrawiam

    Anonymous 5 lutego 2014 o 08:29 Odpowiedz
  • Z wystawianiem dwoch fv chodzi o to ze nie placisz podatku od kosztow eksploatacyjnych tylko od samego czynszu – w tym wypakdu od 750zl 🙂

    Rafał 5 lutego 2014 o 09:51 Odpowiedz
  • Bardzo profesjonalna robota, gratulacje i powodzenia!

    Krzysiek 5 lutego 2014 o 12:58 Odpowiedz
  • czy ta pralka to MIELE?

    Anonymous 9 lutego 2014 o 17:11 Odpowiedz