Cyfroni

3 grudnia 2013 przez Julia & Kamil

Chyba jestem trochę przerażony, upływającym czasem i szybkimi zmianami jakie maja miejsce wokół mnie .Zastanawiam się jak świat będzie wyglądał za kolejne 50 lat .

Nie jestem może jakimś oldboyem ale za czasów gdy bylem w wieku dorastania czyli lata 90, w czasie wiosennym czy letnim osiedla byle pełne dzieci, młodzieży ławki były oblegane, trafić na wolne osiedlowe boisko do kosza tez było sztuką .
Bywając od czasu do czasu na  „moim” osiedlu o takie obrazki jest już ciężko .
A chyba będzie jeszcze gorzej ponieważ teraz dzieciom już od najmłodszych lat kupuje się zabawki typu tablety, laptopy .

Aktualnie już to się zaczęło stajemy się jakimiś cyfronami – cyberprzestrzeń to nasz drugi dom. Czy chcemy czy nie uzależniamy się od klikania ikonek, wertowania stronek .
Wstajemy rano włączamy komputer a jak nie komputer to smartfon .Najlepszym wyjściem chyba było by coś pośrodku ale obawiam się że będziemy brnąc w tą cyberprzestrzeń jeszcze głębiej i głębiej .

Wczoraj jadąc metrem na spotkanie Mieszkaniczników zrobiłem takie ciekawe zdjęcie , na lewo i prawo cyfroni wracający z pracy , jeden chyba z zakupów 🙂 (oczywiście ja też cyfron robię zdjęcie)
I starszy pan – żyjący tylko w tym namacalnym świecie , widziałem jak zaglądał od czasu do czasu do tej dziewczyny obok w telefon i pewnie myślał sobie … WTF ??? (What a F***???)

p.txt

Komentarze

  1. Anonymous 3 grudnia 2013 o 15:06

    TRAGEDIA !!!

  2. Anonymous 3 grudnia 2013 o 15:17

    wydaje mi się że w przyszłości będzie jeszcze gorzej niż to teraz w filmach s-f pokazują .

  3. vito31 4 grudnia 2013 o 14:07

    to chyba najbliższa rzeczywistość – nieunikniona niestety
    ale czy to znaczy że przestaniemy rozmawiać?
    mam nadzieje że nie

    • Kamil K 10 grudnia 2013 o 18:42

      będziemy rozmawiać z SIRI na iphona/ipada 🙂

  4. Anonymous 6 grudnia 2013 o 10:04

    Może i jesteśmy cyfronami, ale dzięki temu możemy mieć kontakt z całym światem, znajomymi, którzy porozjeżdżali się gdzie tylko można…

  5. Marek 9 grudnia 2013 o 23:36

    genialne zdjęcie do tematu 🙂

  6. krzysztofmatejak 20 grudnia 2013 o 03:04

    Kontakt wirtualny – w mojej wizji przyszłości – będzie nieustannie ewoluował, poszerzał możliwe spektrum przekazu. Dzisiaj jest to ubogie, wadliwe, albo trudno osiągalne.

    To będzie coś po środku. Bez tragedii osamotnienia, a z kontaktem z ludźmi z całego świata o podobnych zainteresowaniach, poglądach, upodobaniach. W Internecie widzę przepotężne narzędzie zbliżające ludzi, z tym jednak, że zwyciężają w nim ci z nas, którzy potrafią się skupić, nie poddając się lawinie mało istotnych informacji bijących się w każdej sekundzie o naszą uwagę. Jestem ciekaw jak pod ich naporem będą zmieniać się ludzie w skali makro.

    Żyjemy w epoce informacyjnej. Nie doświadczamy już niedoboru informacji, a przesytu. Dzisiaj nie jest trudnym znaleźć informację. Dzisiaj (i jutro) w cenie jest odsiew i zestawianie zweryfikowanych informacji. To niekiedy jak łowienie diamentów w szambie. Cóż poradzić – takie czasy 🙂

    50 lat to baaaardzo długo. Myślisz, że doczekamy? Ja za 50 będę miał (o ile Bóg pozwoli) nieco ponad 70 lat. Szmat czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Lub komentuj na Facebooku


  • RSS