Pani Halina i jej szybka decyzja

Kategorie:
19
Wrzesień 2013

Witam,
Nazywam się Halina i po przeczytaniu wpisu Juli postanowiłam również opowiedzieć o moim szybkim zakupie mieszkania.
Jakiś czas temu siedząc w kolejce w moim „ulubionym” zakładzie energetycznym, przeglądałam w Internecie ogłoszenia mieszkań do sprzedaży. Szczęśliwie właśnie pokazało się mieszkanko – kawalerka za 59 900, w mojej ulubionej lokalizacji .

 
Od razu więc zadzwoniłam do pośrednika nieruchomości i umówiłam się na oglądanie, zaznaczę że bardzo mi zależało aby być pierwszą osobą i udało się. Na następny dzień o umówionej godzinie stawiliśmy się wraz z mężem  pod wskazanym adresem.
Pan sprzedający okazał się bardzo sympatyczną osobą ale również szybką. Na moje pytanie ile może jeszcze opuścić cenę, od razu zaproponował, że za mniej niż 56 000 zł nie sprzeda… i wiecie co powiedziałam biorę!
W czasie gdy ja podpisywałam umowę rezerwacyjną mój mąż pobiegł do bankomatu po kasę. Żona pana sprzedającego była bardzo zaskoczona, gdy przyszła do mieszkania po jakimś czasie (odwiedzała sąsiadki) i dowiedziała się, że już po wszystkim.
Tak więc w ciągu tygodnia podpisaliśmy umowę u notariusza.
Przyznam, że tempo zaskoczyło wszystkich, łącznie z pośrednikiem nieruchomości 😉 .
W załączeniu przesyłam zdjęcia naszego nowego mieszkania na wynajem.
Mieszkanie ma 22 m2, znajduje się na drugim piętrze w bloku z cegły, w ulubionej miejscowości Juli i Kamila. Zaznaczam, że jest tam wszystko do wymiany: okna, drzwi, instalacja elektryczna, hydraulika i planujemy wyburzyć jedną ścianę.
Część prac wykonamy sami a część zlecimy. Mamy zamiar wyrobić się do końca października.
Zamiast trzymać pieniądze  w banku postanowiłam zainwestować. 
Mieszkanie to będzie moim dodatkowym dochodem do emerytury
Mieszkanie to 22 m2
Cenna 56 000 zł
Opłaty do agencji 1600 zł
Opłaty notarialne 1800 zł
Na remont planuje przeznaczyć 16000 zł
Po wyremontowaniu planuję wynająć za 600 zł + opłaty eksploatacyjne  około 200 zł
Jeśli wynajmę mieszkanie średnio przez 11 miesięcy to zwrot wyniesie 9,1%, to chyba nie tak źle J

Trzymajcie kciuki.
Moją historię znajdziecie również na stronie www.mieszkanicznik.org.pl
 

Ja życzę Pani Halinie powodzenia w remoncie i nie mogę się doczekać efektu końcowego.

 halina

 ww0.JPG

halina

halina

halina

halina

halina

halina

 

Komentarze:

  • Takie mieszkanka i historie lubię najbardziej. I do tego zastrzyk do emerytury. Super! Też czekam na finał i życzę powodzenia!

    ania z zawad 20 września 2013 o 11:20 Odpowiedz
  • Gratulacje Pani Halino ,trzymam kciuki i powodzenia . Tak jak komentarz powyzej – takie historie lubie .

    Anonymous 23 września 2013 o 14:07 Odpowiedz
  • może Pani Halina napisze drugą część? Jak po remoncie?

    Anonymous 25 października 2013 o 20:01 Odpowiedz