Jak przygotować mieszkanie do sprzedaży/wynajmu ?

27
Czerwiec 2013

Tutaj zamieszczam kilka zdjec jak definitywnie tego nie robic 🙂
Natomiast ponizej kilka porad od specjalistow od tzw. home stagingu.


Pokutuje przekonanie, że rzeczywista wartość mieszkania czy jego lokalizacja przesądzają o opinii kupującego na temat oglądanej nieruchomości. To tylko część prawdy o powodach, dla których wybieramy to, a nie inne mieszkanie. Specjaliści od tzw. home stagingu deklarują, że każdy lokal można niewielkim kosztem podrasować tak, że w oczach potencjalnych kupców będzie miał wartość wyższą od faktycznej. Ale zanim zapłaci się profesjonalistom, warto zastosować się do kilku najczęściej udzielanych przez nich porad.


1. Pranie brudów

Tej wskazówki nie powstydziłaby się Perfekcyjna Pani Domu. Jeden z najtańszych sposobów uczynienia mieszkania atrakcyjniejszym w oczach oglądającego to… posprzątanie go. Czyste fugi, dywany, armatura, umyte naczynia czy okna brzmią jak oczywistość, ale wcale nią nie są. Wie to każdy, kto choć raz odbył rundę po wystawionych do sprzedaży mieszkaniach.

2. Dom to nie magazyn
Są sytuacje, w których mniej znaczy więcej. Oglądający mieszkania lubią, kiedy za te same pieniądze oferuje im się więcej, niż oczekiwali. Postrzeganie można oszukać m.in. usuwając z pola widzenia zbędne, a zabierające dużo miejsca sprzęty. Ich brak nie tylko nie przeszkadza, ale i optycznie powiększa pomieszczenia.

3. Wnętrza z duszą

Im bardziej indywidualny i oryginalny charakter wnętrza, tym węższe może być grono nim zainteresowanych. Każdy podświadomie szuka miejsca najlepszego dla siebie, a nie pamiątki po poprzednich właścicielach. Inna sprawa, że wymyślne rozwiązania są źle widziane. Nie dość bowiem, że kupujący za nie dopłaci, to w wielu przypadkach zaraz po sfinalizowaniu transakcji rozpocznie remont, urządzając wszystko na nowo i zgodnie z własnym gustem.


4. Podłogi i ściany jako tło

Im bardziej indywidualny i oryginalny charakter wnętrza, tym węższe może być grono nim zainteresowanych. Każdy podświadomie szuka miejsca najlepszego dla siebie, a nie pamiątki po poprzednich właścicielach. Inna sprawa, że wymyślne rozwiązania są źle widziane. Nie dość bowiem, że kupujący za nie dopłaci, to w wielu przypadkach zaraz po sfinalizowaniu transakcji rozpocznie remont, urządzając wszystko na nowo i zgodnie z własnym gustem.

Duże, a więc i mocno rzucające się w oczy powierzchnie, jak ściany czy podłogi, wyglądają najlepiej w neutralnych kolorach. Im bardziej wyszukane materiały dla nich zastosowano i im bardziej agresywna jest ich kolorystyka, tym więcej – zgodnie z przekonaniem oglądającego mieszkanie – trzeba będzie wydać na przeróbki jeszcze przed przeprowadzką.


5. Sprzęty, które służą
Naprawianie zepsutej spłuczki, wymiana cieknącej baterii prysznicowej czy przepalonej żarówki – gdy robione w przeddzień sprzedaży – mogą wydawać się wyrzucaniem pieniędzy w błoto. Tyle tylko, że niesprawne sprzęty i wyposażenie raczej nie zrobią dobrego wrażenia na kupcach. Home staging nie rekomenduje gruntownych remontów tuż przed sprzedażą, ale drobne naprawy przyczyniające się do tego, że sprzedawany towar będzie sprawny – to co innego.

6. Wnętrza dedykowane
Jeśli mieszkanie ma kilka pokoi, każdy z nich powinien pełnić odrębną, przypisaną mu rolę. Sypialnia nie udaje zatem biura, a garderoba nie pojawia się w salonie. Tego typu chaos utrudnia potencjalnemu kupującemu zaplanowanie przestrzeni. Jeśli jednak zaistniał, czas na przemeblowanie.

7. Dom to nie wybieg
Każdy kupujący ma inne podejście do psów, kotów czy chomików, ale nie warto go weryfikować podczas pierwszego oglądania mieszkania. Abstrahując od prywatnych preferencji, na czas prezentacji mieszkania zwierzęta – zamiast beztrosko oczekiwać zabawy z gośćmi – powinny pozostać w kojcu lub klatce.

8. Co widać, co czuć
Niedoceniana bywa siła zmysłów, tymczasem sygnały odbierane oczami, uszami, a zwłaszcza nosem potrafią w trudny do wyjaśnienia sposób zmienić nawet najbardziej uzasadnioną logicznie decyzję. Dlatego mieszkanie powinno być przewietrzone, a jeśli za oknem się ściemnia albo lokal jest skierowany na wschód – zapalamy światło. Jakkolwiek niedorzecznie to brzmi, zaskakująco często w rozmowach z home stagerami pojawia się też motyw pochodzącego z kuchni zapachu ciasta z cynamonem.

Komentarze:

  • Jeśli to nie tajemnica to czym się Julia zajmujesz w UK ? 🙂 Pozdrawiam i życzę powodzenia w rozwijaniu bloga 🙂

    Anonymous 28 czerwca 2013 o 23:26 Odpowiedz
    • Dzieki za pytanie , odpowiedz znajdziesz w książce ” Pomysł do wynajęcia ” zachęcam do kupna 🙂

      Kamil K 29 czerwca 2013 o 00:11 Odpowiedz
  • w ramach szybkiej odpowiedzi, Pani Julia z tego co pamietam zajmuje sie: tlumaczeniami, opieka nad zwierzetami oraz domami, zas jej partner zyciowy pracuje w polskim sklepie. Co do ksiazki mam mieszane uczucia, jest to zbior krotkich wpisow 31 osob zajmujacych sie wynajmem badz przymierzających sie do tego. Znacznie bardziej podobaja mi sie dwie poprzednie pozycje Pana Slawka Muturi. Jednak biorac pod uwage fakt ,iz caly dochod z publikacji „Pomyslu do wynajecia” przeznaczony zostanie na dzialalnosc stowarzyszenia Mieszkanicznik, proponuje jej zakup i potraktowanie go jako swego rodzaju „darowizne”

    Anonymous 29 czerwca 2013 o 11:26 Odpowiedz
    • A ja uważam, że to jest świetna książka. Jestem zdania, że najlepiej zawsze uczyć się od tych, którzy są tylko kilka kroków przed nami. W tej książce skondensowano doświadczenia bardzo dużej ilości osób, na różnym poziomie zaawansowania. Każdy ma inne podejście, inną strategię inwestowania, działa w innym mieście… Pozycja bardzo inspirująca – bez zbędnego lania wody, jak to w niektórych „poradnikach”. Polecam wszystkim!

      Michał 8 lipca 2013 o 07:28 Odpowiedz
  • Także uważam, że ksiązka jest świetna ,) Najlepiej pokazuje podjeście różnych osób a mianowicie, że jedna osoba kupuje mieszkanie i za 10 lat planuje zakup drugiego a kolejna kupiła już trzy i planuje zbudowanie osiedla w najbliższym casie ,)

    Często to my sami się ograniczamy w budowaniu naszej wolności poprzez zbyt małe ambicje.

    Jak to kiedyś ktoś powiedział :

    Celuj w księżyc, bo nawet jeśli nie trafisz, będziesz między gwiazdami.

    Pozdrawiam ,)

    Krzysztof Kopeć 3 listopada 2013 o 13:43 Odpowiedz