Home staging

30 marca 2013 przez Julia & Kamil

Uwielbiam ogladac zdjecia na portalach internetowych ofert sprzedazy mieszkan jak na przyklad te ponizej.
Dochodze do wniosku ze jestesmy jeszcze lata swietlne od jakosci przygotowynania mieszkan na sprzedaz(home staging).
Mieszkanie takie sa wystawiane przez agencje o przynajmniej 15-20% taniej co oczywiscie daje nam szansze na wynajdowaniu okazji rynkowych do kupna
Niestety bardzo czesto mlodzi ludzie kupuja mieszkanie „wzrokiem” nie widza potencjalu mieszkania a kieruja sie tylko co widza aktualnie lub zapachem mieszkania.
Jutro przedstawie wam pierszy przypadek mieszkania ktory zostal zakupiony ponizej wartosci rynkowej i co udalo sie zrobic z tym mieszkaniem i za jaka kwote. Bardzo czesto widze na internecie zdjecia fantastycznie wyremontownych mieszkan, ale zawsze bylam ciekawa ich specyzowanych kosztow.
Dlatego na  moim blogu postaram sie wam ten temat przyblizyc jako ze jestem fanatyczka kupowania ruin i „babcinych mieszkan” i ich remontownia

mieszkanie

Komentarze

  1. ania z zawad 11 maja 2013 o 17:47

    Ja też jestem fanatyczką kupowania i remontowania ruin, bo nic mnie tak nie cieszy, jak recykling i rewitalizacja. Biznes biznesem a oprócz tego dobrze, gdy nasze działania mają głębszy sens. Dlatego ja się cieszę, że home staging w Polsce kuleje i z punktu widzenia rasowego mieszkanicznika tak powinno pozostać!:)
    Natomiast zasady home stagingu przydają się przy wynajmowaniu mieszkań, warto znać różne tanie sztuczki, które powiększają optycznie mieszkanie, rozjaśniają je, czynią milszym, itd.

  2. julia bk 11 maja 2013 o 17:57

    To mamy podobne zamilowania 🙂 a czy odbyla moze Pani jakis kurs home stagingu ? zbieram wiadomosci i opinie 🙂 chce sie wybrac w niedalekiej przyslosci 🙂 pozdrawiam serdecznie

  3. ania z zawad 16 maja 2013 o 13:59

    Odbywam nieustająco kurs oglądając stację cyfry+ – DOMO:) Jest tam mnóstwo świetnych programów na ten temat, idą w kółko w różnych godzinach, więc nie ma obaw, że się coś przegapi. Większość to brytyjskie produkcje, ale też kanadyjskie i amerykańskie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Lub komentuj na Facebooku


  • RSS